Ważnym, choć często niedocenianym składnikiem katechezy, jest sformułowanie tematu. Co prawda wpływ katechety na słownictwo użyte w temacie jest minimalny, to jednak konieczne wydaje się przynajmniej kilkakrotne jego powtórzenie. Często bowiem jest to jedyne zdanie, które na dłużej z dzieci zapamiętują lekcji.
Dostrzegli to już twórcy nowego programu, którzy starają się przyciągnąć uwagę uczniów pozytywnymi, osobistymi tematami typu: "Modlitwa jest pięknym spotkaniem", "Pan Bóg opiekuje się nami", "Kościół to wyjątkowy dom" (kl. I szk. podst.). "Bóg nie jest Bogiem umarłych, lecz żywych", "Życie jest cudem, jest darem", "Dzisiejszy człowiek potrzebuje Dobrej Nowiny" (kl. I gimnazjum).
Słowa tematu mogą stać się nawet mottem przewodnim życia nie tylko dzieci. Podczas jednej z katechez zajęty rozmową z uczniami, wspólną modlitwą, nie spojrzałem na tablicę będącą w sali. Kiedy chciałem dokonać na niej zapisu, spostrzegłem, że podczas przerwy ktoś wpisał już temat na tablicy. Wcale nie był to ten wynikający z kolejności w katechizmie. Został sformułowany następująco: "Jezus jest wśród nas". Dawno słowa zapisane przez młodzież nie ewangelizowały mnie tak bardzo jak te. W potoku wielości godzin nauczania, tematów do przerobienia, częstych analiz Pisma Świętego można bowiem stracić sprzed oczu tę najważniejszą prawdę, że Jezus jest wśród nas.
Każdego dnia Wielkiego Postu podamy Ci jedno konkretne pytanie, które Jezus zadaje w Ewangeliach (np. „Czy wierzysz?”, „Czego szukacie?”, „Czy miłujesz Mnie?”). Bez moralizowania. Niech to będzie zaproszenie do osobistej konfrontacji i zmierzenie się z własnymi trudnościami w czasie tegorocznej wielkopostnej drogi.
Dzisiejsze pytanie Jezusa to wezwanie do trwania w wierze mimo trudności, na wzór wytrwałej wdowy z przypowieści. Wiara nie jest statyczna; wymaga zaufania Bogu w każdej sytuacji życiowej, nawet w „nocy” i przeciwnościach. Wiara to wytrwałość. Nie spektakularne momenty, lecz codzienne trwanie.
„Co wam po moich konkretach, jeśli będziecie widzieli gołym okiem, że niczego nie przeprowadzę” – mówił podczas kampanii parlamentarnej w 2023 roku, na spotkaniu we Włocławku, Donald Tusk. Chyba mało kto z zachwyconych słuchaczy zdawał sobie wtedy sprawę, jak wielka była to w istocie samokrytyka.
Słuchanie wypowiedzi obecnego premiera z czasu, gdy jako lider opozycji namawiał Polaków, by uczynili go szefem rządu, przypomina dziś podróż w czasie. Trochę jakby szukać trybuna, który potrafiłby celnie podsumować rządową propagandę, chaos informacyjny wokół ewakuacji Polaków z Bliskiego Wschodu, przejmowanie mediów publicznych, siłowe przejmowanie instytucji czy spór z częścią środowiska sędziowskiego. A potem nagle odkryć, że najlepiej zrobi to… sam Donald Tusk. Ten sprzed dwóch i pół lat.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.