Trochę zagubiłam się w medykamentach, biorę leki na nadciśnienie. Ostatnio, siedząc w przychodni, obserwowałam pracę pielęgniarek i lekarzy. Wszyscy biegają, uszy rejestrują tylko pisk szyfrów do drzwi. Nim odpali komputer, pacjent czeka, czeka... w tym zaduchu. I jak z reguły jestem opanowana, tak nerwy mi puściły i zaczęłam zachowywać się niegrzecznie. Zostałam więc na lekach poprzednich - pewno lekarz dał mi do zrozumienia, że mogę poszukać go prywatnie... Patologia! Muszę dojść do siebie po tym leczeniu... Janina
Droga Koleżanko z „jednej półki”! Mamy podobne doświadczenia ze służbą zdrowia. Trzeba się cieszyć, jeśli w ogóle dostaniemy numerek do lekarza - oby na czas, bo i z tym już coraz trudniej. Pani list to jeden z dowodów na to, jak to wszystko działa i do czego może nas doprowadzić... Ostatnio lekarka przepisała mi leki „na 2 miesiące” - więcej nie mogła, nie wolno jej. Okazało się, że w opakowaniu jest 28, a nie 31 tabletek! Do 2 miesięcy zabraknie mi leków na 4 dni. A do tego musiałam brać kilka razy podwójne dawki, bo mi się pogorszyło. Zapisałam się na wizytę (przewidująco) przed wyjazdem na wakacje, a teraz ten termin okazał się zbyt odległy. A numerków na bieżąco brak!
I jak tu żyć, Panie Premierze (Panie Ministrze Zdrowia)?!
W Kościele ruszyła inicjatywa Parafialne Grupy Obrony Cywilnej. Jej celem jest budowanie odporności lokalnych społeczności w oparciu o wiernych, którzy angażują się w grupach zadaniowych np. zmotoryzowanej, medycznej, wsparcia psychologicznego czy opiekuńczo-wychowawczej.
Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski w rozmowie z PAP w kwietniu powiedział, że „podobnie jak władze państwowe i samorządowe, także Kościół katolicki ma plan działania na wypadek sytuacji kryzysowych”. Zaznaczył, że w niektórych miejscach są już prowadzone specjalne warsztaty i szkolenia. - Współpracujemy w tych działaniach z Caritas Polska, która ma ogromne doświadczenie w niesieniu pomocy cywilom - powiedział hierarcha.
Nasza jubileuszowa droga prowadzi nas do Miedniewic – miejsca, które udowadnia, że Bóg wybiera to, co pokorne, by objawić swoją wielkość. Choć dziś wznosi się tu monumentalna świątynia, wszystko zaczęło się w 1674 roku w zwykłej, chłopskiej stodole. To właśnie tam pobożny gospodarz, Jakub Trojańczyk, umieścił zakupiony na odpuście w Studziannie mały drzeworyt przedstawiający Świętą Rodzinę.
Miedniewicka historia jest niezwykła: Jakub powiesił odpustowy obrazek na dębowym słupie wspierającym dach stodoły i tam każdego dnia żarliwie się modlił. Wkrótce mieszkańcy zaczęli dostrzegać nad stodołą dziwny blask, który brano za pożar. Gdy okazało się, że to nadprzyrodzone zjawisko, do Miedniewic zaczęły płynąć rzesze pielgrzymów. Sam wizerunek – choć wykonany na skromnym papierze – przedstawia Jezusa, Maryję i Józefa siedzących przy wspólnym stole, co czyni go wyjątkowym znakiem bliskości Boga w codzienności domowego życia.
Figura św. Jana Nepomucena przez wieki była jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli Lądka- Zdroju
Po tragicznej powodzi z września 2024 roku, która porwała figurę św. Jana Nepomucena z zabytkowego mostu nad Białą Lądecką, mieszkańcy odzyskują nadzieję, że jeden z najważniejszych symboli miasta powróci na swoje miejsce.
18 maja w Lądku - Zdroju podpisano list intencyjny dotyczący wykonania repliki XVIII-wiecznej figury świętego, która przez lata była charakterystycznym punktem na mapie miasta i miejscem spotkań wielu pokoleń lądczan. Inicjatywy podjęła się firma Nowak-Mosty, odbudowująca mosty po ubiegłorocznej katastrofie.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.