Reklama

Wiadomości

Zmarł Stanisław Tym

W wieku 87 lat zmarł aktor, satyryk, scenarzysta i reżyser Stanisław Tym. Informację o jego śmierci przekazała w piątek redakcja tygodnika "Polityka", z którym Tym współpracował jako felietonista.

[ TEMATY ]

śmierć

aktor

pl.wikipedia.org/arosław Roland Kruk / Wikipedia, licence: CC-BY-SA-3.0

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

"Z ogromnym żalem informujemy o śmierci Stanisława Tyma, wielkiej postaci polskiej kultury i mediów. Przez dekady meblował nam zbiorową wyobraźnię i kształtował poczucie humoru" - przekazano na stronie tygodnika.

Na przełomie lat 50. i 60. studiował w Warszawie, m.in. chemię na Politechnice Warszawskiej i przetwórstwo na SGGW oraz – w latach 1958–1959 – aktorstwo na Wydziale Aktorskim PWST, ale nie ukończył żadnego z tych kierunków. W 1964 zdał w Warszawie eksternistyczny egzamin aktorski.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W wakacje 1955 znalazł zatrudnienie w Zakładach Przemysłu Cukierniczego w Warszawie. Był bramkarzem i szatniarzem w klubie „Stodoła”, gdzie następnie występował w kabarecie. W tym okresie pisał swoje pierwsze teksty satyryczne. W 1961 nawiązał współpracę z warszawskim Studenckim Teatrem Satyryków, w którym do 1972 działał jako autor skeczy, aktor i reżyser oraz dyrektor. Był także współautorem tekstów i aktorem kabaretów: Owca, Dudek, Lopek i Wagabunda.

Był autorem wielu sztuk teatralnych, skeczy (m.in. Ucz się Jasiu w wykonaniu Jana Kobuszewskiego, Wiesława Gołasa i Wiesława Michnikowskiego, prezentowany w kabarecie Dudek), słuchowisk radiowych i scenariuszy do filmów Stanisława Barei, w których również występował i których był współreżyserem.

Reklama

Popularność zyskał dzięki roli pasażera bez biletu, mylnie uznanego za kaowca, w filmie Marka Piwowskiego Rejs oraz Ryszarda Ochódzkiego w filmach: Miś, Rozmowy kontrolowane i Ryś. Szeroką popularność przyniosły mu także telewizyjne transmisje jego występów kabaretowych.

W styczniu 1976 podpisał list protestacyjny do Komisji Nadzwyczajnej Sejmu PRL przeciwko zmianom w Konstytucji Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej. Jego nazwisko zostało umieszczone na liście autorów, którzy pozostawali pod szczególnym nadzorem peerelowskiej cenzury; instrukcja cenzorska z 21 listopada 1976 Głównego Urzędu Kontroli Prasy, Publikacji i Widowisk stanowiła: „Wszystkie własne publikacje autorów z poniższej listy zgłaszane przez prasę i wydawnictwa książkowe oraz wszystkie przypadki wymieniania ich nazwisk należy sygnalizować kierownictwu Urzędu, w porozumieniu z którym może jedynie nastąpić zwolnienie tych materiałów. Zapis nie dotyczy radia i TV, których kierownictwo we własnym zakresie zapewnia przestrzeganie tych zasad. Treść niniejszego zapisu przeznaczona jest wyłącznie do wiadomości cenzorów”.

W latach 1983–1986 był dyrektorem Teatru Dramatycznego w Elblągu. Od 1987 pracował jako reżyser teatralny: w latach 1987–1994 był związany z Teatrem Rampa, a w latach 1994–2006 – z Teatrem Powszechnym.

Jest uznawany za mistrza drobnych, zwłaszcza humorystycznych form literackich. W drugiej połowie lat 90. pisał felietony do tygodnika „Wprost” i dziennika „Rzeczpospolita”, następnie został stałym felietonistą „Polityki”. Prowadzi autorski kanał w serwisie YouTube.

Laureat wielu nagród, m.in. za najlepszy scenariusz do filmu Rozmowy kontrolowane na FPFF w Gdyni w 1992, Nagrody Kisiela dla najlepszego publicysty w 1998, nagrody telewizyjnego Pegaza „za poczucie humoru i przenikliwość umysłu” w 2002 oraz tytułu Mistrz Mowy Polskiej w 2010.

W 2005 ukazał się zbiór jego tekstów i rysunków pt. Mamuta tu mam. Jest członkiem Stowarzyszenia Pisarzy Polskich i członkiem honorowym Stowarzyszenia Autorów ZaiKS.

2024-12-06 10:10

Ocena: +7 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

W Argentynie zmarł pułkownik Władysław Dąbrowski, weteran spod Monte Cassino

[ TEMATY ]

historia

śmierć

Magdalena Wojtak

Za kilka miesięcy obchodziłby setne urodziny, w 2020 r. w lutym otrzymał tytuł pułkownika. Zmarł Władysław Dąbrowski, jeden z ostatnich żołnierzy walczących m.in. pod Monte Casino.

- Pułkownik Władysław Dąbrowski przeszedł cały szlak bojowy 2. Korpusu Polskiego gen. Władysława Andersa. Walczył m.in. w bitwach o Monte Cassino, Anconę i Bolonię. W tym roku skończyłby 100 lat - mówi bernardyn o. Jerzy Jacek Twaróg z Polskiej Misji Katolickiej w Argentynie. Polscy zakonni byli w stałym kontakcie ze zmarłym, który ostatnie lata swojego życia spędził w Polskim Domu Spokojnej Starości im. św. Jana Pawła II. w Buenos Aires.
CZYTAJ DALEJ

Oświadczenie ks. Teodora Sawielewicza: Przepraszam wszystkich, którzy czują się zawiedzeni moim postępowaniem

2026-02-06 16:22

[ TEMATY ]

Teobańkologia

Ks. Teodor Sawielewicz

Materiał prasowy

Dziękujemy za cierpliwe oczekiwanie na nasze głosy, za słowa wsparcia i modlitwę. Wszystkie sprawy powierzamy Panu Bogu, ufając, że z każdej sytuacji potrafi On wyprowadzić dobro - czytamy na stronie internetowej Fundacji Teobańkologia.

Wyrażam skruchę, szczery żal i biorę pełną odpowiedzialność za błędne rozwiązania duszpasterskie, praktyki modlitewne i porady, które 7-8 lat temu prowadziłem wobec Pani Anny (imię zmienione, użyte w artykule). Chcę podkreślić swoje szczere intencje niesienia pomocy oraz to, że modlitwa opisana w artykule odbywała się przez telefon w styczniu 2019 roku i nie zawierała żadnych zachęt do popełnienia jakiegokolwiek grzechu. Od tego czasu moja wiedza, doświadczenie oraz procedury bezpieczeństwa w kontaktach duszpasterskich uległy całkowitej zmianie.
CZYTAJ DALEJ

Prowokacja jako narzędzie łaski, czyli „Orzech” bez lukru

2026-02-15 23:27

[ TEMATY ]

Milena Kindziuk

Red

Filmu o Orzechu nie da się po prostu „obejrzeć”. On się człowiekowi przydarza – jak rozmowa, w którą wchodzi się niechcący, a wychodzi z niej z poczuciem, że ktoś właśnie pociął nasze życie na głębsze warstwy i uparcie domaga się prawdy.

Największym komplementem, jaki ks. Kazimierz Orzechowski, słynny duszpasterz akademicki z Wrocławia, wystawił twórcom filmu „Orzech. Zawsze chciałem być z ludźmi”, było zdanie: „Dobrze, że nie zrobiliście laurki.” Nie chciał pomników za życia, nie znosił stawiania go na piedestale – nawet krasnal „Orzech” musiał mieć odsłonięte, „pięknie wypiętrzone czoło”, a nie czapkę na oczach. Wolał, by przypominano go raczej jako tego, który potrafił huknąć z ambony, niż jako grzeczny portret w pozłacanej ramie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję