Reklama

Desery świata

Panna cotta

W wakacje proponujemy Państwu podróż po cukierniach naszych bliższych i dalszych sąsiadów. Co serwują na podwieczorek Włosi czy Grecy? Z czego słyną austriackie cukiernie? Podpowiemy, jak przyrządzić smakowite desery, które przypomną nam letnie podróże.

Niedziela Ogólnopolska 27/2014, str. 54

Graziako

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Panna cotta (wł. gotowana śmietanka) to klasyczny, bardzo prosty włoski deser. Śmietanę podgrzewa się z dodatkami – cukrem, wanilią i np. skórką cytrynową, a następnie, po połączeniu z odrobiną żelatyny, wlewa się ją do okrągłej foremki. Po przestudzeniu otrzymaną w ten sposób babeczkę wykłada się do góry dnem i przybiera, najczęściej owocami oraz sosem owocowym. Żelatyny należy dodać tyle, aby deser trzymał kształt, ale nie był zbyt sztywny. Całość powinna na talerzu drgać.

Składniki:

• 500 ml słodkiej płynnej śmietany 30- lub 36-procentowej
• 5 dag cukru
• laska wanilii
• 1,5 łyżeczki żelatyny
• ok. 30 dag jagód
• 1-2 łyżki cukru pudru

Wykonanie:

Laskę wanilii przekroić wzdłuż i za pomocą noża wyciągnąć ziarenka. Żelatynę namoczyć w 2 łyżkach zimnej wody. Śmietanę wlać do niedużego garnka, dodać cukier i laskę wanilii wraz z ziarenkami. Powoli doprowadzić do zagotowania. Gotować na jak najmniejszym ogniu, często mieszając, przez 10 min (trzeba uważać, żeby śmietana nie przywarła do dna garnka). Garnek zdjąć z ognia i wyciągnąć laskę wanilii. Gorącą śmietanę wymieszać dokładnie z żelatyną. Małe okrągłe foremki opłukać zimną wodą. Rozlać do nich gotową śmietanę, poczekać, aż ostygnie, i wstawić do lodówki na parę godzin, najlepiej na noc. Aby wyjąć panna cottę z foremki, można włożyć ją, po sam brzeg, na parę sekund do miski z gorącą wodą, położyć na foremce talerz, odwrócić ją dnem do góry i delikatnie zdjąć z deseru. Część jagód zmiksować z cukrem pudrem i rozlać wkoło deseru, pozostałymi przybrać wierzch deseru.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2014-07-01 13:44

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Abp Szal apeluje o modlitwę w intencji ofiar ataku nożownika w Jarosławiu

2026-09-24 14:00

[ TEMATY ]

opactwo

atak nożownika

Radio Fara

- Chciałbym serdecznie poprosić o modlitwę w intencji zmarłego kapłana, a także w intencji tych, którzy zostali poszkodowani wskutek tego ataku - podkreśla abp Adam Szal, odnosząc się do ataku, jaki miał miejsce w czwartek w Jarosławiu.

Metropolita przemyski z niepokojem przyjął informację o ataku nożownika, do którego doszło w Jarosławskim Opactwie, w którym mieści się Ośrodek Kultury i Formacji Chrześcijańskiej. - Wydarzyła się tragedia. Tragedia, która jest związana z przelaniem krwi, z niezrozumiałymi postawami ludzi - zaznacza hierarcha.
CZYTAJ DALEJ

Zobaczyć Go naprawdę potrafi tylko wiara

„Marność nad marnościami - wszystko jest marnością”. Hebrajskie hebel oznacza dosłownie tchnienie, obłok pary, coś, czego nie da się uchwycić w dłoń. Wulgata utrwaliła przekład vanitas vanitatum. Kohelet jest mędrcem, który postanowił zmierzyć życie „pod słońcem” samym doświadczeniem, bez sięgania po obietnice, i uczciwie zapisał wynik pomiaru. Zysku brak. „Cóż przyjdzie człowiekowi z całego trudu, jaki zadaje sobie pod słońcem?” Wielka pieśń o kołowrocie natury, pokolenia przychodzą i odchodzą, słońce wschodzi i zachodzi, wiatr kołuje, rzeki płyną do morza, które nie może się napełnić, ma w sobie hipnotyczny rytm i celowo prowadzi donikąd. Wszystko się porusza, nic nie dochodzi do celu. Nawet pamięć zawodzi: „nie ma pamięci o tych, co dawniej żyli”. Starożytność pogańska znała ten zawrót głowy wiecznego powrotu. Kohelet wypowiada go wewnątrz Izraela, jakby chciał doprowadzić czytelnika do ściany, za którą może być już tylko Bóg. Kościół czyta Koheleta po to, by przejść jego szkołę odwyku od iluzji. Hieronim, który tej księdze poświęcił osobny komentarz, wspomina, że czytał ją z uczennicą Blezyllą właśnie po to, by nauczyć ją pogardy dla świata przemijającego. „Marność” nie jest ostatnim słowem Objawienia, ale jest słowem koniecznym. Dopóki człowiek liczy na to, że „coś pod słońcem” go nasyci, dopóty nie zapyta o to, co ponad słońcem. Vanitas jest przedsionkiem Ewangelii.
CZYTAJ DALEJ

Łódzkie/ Zderzenie samochodu z pociągiem pod Wieluniem; są ofiary

2026-09-27 15:55

[ TEMATY ]

wypadek

Adobe Stock

30-letni mężczyzna zginął, a kobieta została poważnie ranna w zderzeniu samochodu osobowego z pociągiem na niestrzeżonym przejeździe w Kopydłowie w pow. wieluńskim (Łódzkie).

O wypadku na niestrzeżonym przejeździe kolejowym w Kopydłowie poinformował w niedzielę Jędrzej Pawlak, rzecznik prasowy komendanta wojewódzkiego państwowej Straży Pożarnej w Łodzi.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję