Reklama

Niedziela Wrocławska

Wrocławskie świątynie

Kościół waloński

Niedziela wrocławska 33/2014, str. 4-5

[ TEMATY ]

turystyka

Tomasz Lewandowski

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jedna z najstarszych świątyń Wrocławia, wzniesiona w XII wieku przez tkaczy walońskich. Zapewne od początku służyła jako świątynia parafialna dla sprowadzonych z okolic obecnego pogranicza francusko-belgijskiego. Pierwszy raz wzmiankowana 5 lutego 1234 r. Osada Walonów znajdowała się poza miastem i rozwijała się w rejonie dzisiejszej ul. Na Grobli.

Nowy, gotycki, murowany kościół został wybudowany przed 1268 r. Rozbudowywano go, w 1723 r. dobudowano nową wieżę, która ucierpiała w czasie ostrzału artyleryjskiego w 1757 r. Z tego okresu pochodzą kule wmurowane w elewację kościoła. W latach 1897-99 przebudowano kościół w stylu neobarokowym, wzniesiono nowe prezbiterium, poprzedzone transeptem. Niezwykłą postacią związaną z kościołem był Paul Peikert – proboszcz parafii od 1932 r. Prześladowany przez władze hitlerowskie, przeżył oblężenie Wrocławia w 1945 r. Skrupulatnie spisywał w swoim dzienniku kolejne dni nalotów, ostrzeliwań, wyburzeń i pożarów. Po wojnie dziennik ten został wydany pod tytułem „Kronika dni oblężenia Wrocławia 22 I – 6 V 1945”. Jest cennym dokumentem źródłowym opisującym czas Festung Breslau. Kościół to budowla orientowana. Jest murowany i tynkowany, ma sklepienie kolebkowe z lunetami. Otoczony murem z figurką św. Jana Nepomucena oraz statuą Najświętszej Maryi Panny z 1727 r. W niszy na frontowej fasadzie znajduje się figura św. Maurycego, patrona świątyni. Święty był dowódcą jednego z oddziałów Legionu Tebańskiego, w której służyło wielu chrześcijan. Ok. roku 290 ściągnięto legion z Afryki Północnej do Europy. Zażądano od nich złożenia ofiary bożkom, kiedy przekraczali Alpy w Agaunum, w rejonie Przełęczy św. Bernarda. Wówczas Maurycy i jego towarzysze odmówili. Powiedział on, że gotów jest oddać krew za ojczyznę, ale nikt nie może żądać od niego wyrzeczenia się wiary w Chrystusa. Cesarz nakazał otoczenie oddziału i jego zdziesiątkowanie. Jednak nieugięci legioniści bronili się do końca, więc nawet rannych dobito. W miejscu tym na początku VI wieku wybudowano, istniejące do dziś w Szwajcarii, opactwo i miasto Saint-Maurice d’Agaune. W 961r. relikwie św. Maurycego przewieziono do Ratyzbony, a następnie Magdeburga. W czasie koronacji cesarze trzymają w ręku włócznię św. Maurycego, symbol męstwa i niezależności. Kopię tej włóczni ofiarował w 1000 r. cesarz Otton III Bolesławowi Krzywoustemu. Wyposażenie kościoła, w większości barokowe, szczęśliwie ocalało z pożogi wojennej. Zwraca uwagę drewniany ołtarz główny z początków XVIII wieku, zwieńczony figurą św. Jerzego na koniu., oraz pochodzące z tego okresu trzy ołtarze boczne, a także ambona u góry – Bóg Ojciec na obłokach. W transepcie od strony południowej znajduje się drewniana figura Matki Bożej z Dzieciątkiem z XV wieku, od strony północnej figura Chrystusa Króla w glorii z 1945 r. Figura ta była pierwowzorem dla figury kolumny Chrystusa Króla na pl. Katedralnym oraz na Jasnej Górze. W niszy na południowej ścianie nawy stoi drewniana figura św. Maurycego z XV wieku. W południowej ścianie świątyni tablica „Pamięci Aleksandra Fredry”, pod którą wmurowano miedzianą szkatułkę z palcem pisarza.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2014-08-11 15:20

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Z Rudawki Rymanowskiej do Komańczy

Niedziela rzeszowska 38/2020, str. IV

[ TEMATY ]

turystyka

szlak

Mirek i Magda Osip-Pokrywka

Otwarcie Skały Olzy pod Rudawką Rymanowską

Otwarcie Skały Olzy pod Rudawką Rymanowską

Choć Rudawka Rymanowska leży na wschodnim skraju Beskidu Niskiego, to pobliska okolica uważana była przez ks. Karola Wojtyłę za krainę bieszczadzką. Może dlatego, że tu właśnie znalazł ulubione miejsce do rozważań, a że Bieszczady kojarzyły mu się zawsze z górami zadumy, to i Rudawka w nich pozostała.

Mieszkający w Pastwiskach pod Rymanowem Stefan Kosiarski (niestety już świętej pamięci), który od 1973 r. przyjaźnił się z ks. Karolem Wojtyłą, wysyłał do niego do Watykanu listy. W jednym z nich pisał: „Ukochany Ojcze Święty! Z uroczych rudawskich zagajników i puławskich kopców – gdzie w jesiennej scenerii stroją się wielobarwnymi odcieniami ścieżki Twych wędrówek – zebraliśmy autentyczne prawdziwki. Pragniemy wzbogacić nimi wigilijną wieczerzę na Watykanie”. Listy Stefana Kosiarskiego do papieża nigdy nie pozostały bez odpowiedzi. Ale o znaczeniu tych terenów i tutejszych ludzi w życiu Ojca Świętego świadczy jeszcze inny gest – przesłane z Rudawki Rymanowskiej prawdziwki papież schował do szuflady swojego biurka, żeby mu pachniało tymi ukochanymi stronami.
CZYTAJ DALEJ

Dobra Marta i dobra Maria mieszkają w jednym domu Kościoła

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Joanna Popławska

Paweł dowodzi niezależności swojej Ewangelii biografią, i jest to biografia zeznana jak przed sądem: „słyszeliście przecież o moim postępowaniu ongiś, gdy jeszcze wyznawałem judaizm, jak z niezwykłą gorliwością zwalczałem Kościół Boży i usiłowałem go zniszczyć”. Apostoł niczego nie retuszuje. Jego przeszłość prześladowcy jest częścią argumentu. Nikt nie mógł go nauczyć Ewangelii, bo nie przebywał wśród uczniów. Był po przeciwnej stronie. „Prześcigałem w żarliwości o judaizm wielu rówieśników”. Gorliwość Pawła była gorliwością zelotyczną, wzorowaną na Pinchasie i Eliaszu, gotową do przemocy w obronie Prawa. Przełom opisuje językiem powołań prorockich: „gdy jednak spodobało się Temu, który wybrał mnie jeszcze w łonie matki mojej i powołał łaską swoją, aby objawić Syna swego we mnie”. To niemal dosłowne echo Jeremiasza (Jr 1,5) i Sługi Pańskiego (Iz 49,1). Paweł opisuje nawrócenie jako powołanie w obrębie tej samej historii Boga z Izraelem. Ten, który posyłał proroków, posłał i jego, „abym Ewangelię o Nim głosił poganom”. Znamienna jest dyskrecja: „objawić Syna swego we mnie”. Wydarzenie damasceńskie, które Łukasz opowie trzykrotnie z narracyjnym rozmachem, sam Paweł wspomina półzdaniem. Chronologia, którą podaje, ma wartość dowodową. Nie radził się „ciała i krwi”, poszedł do Arabii, wrócił do Damaszku, dopiero po trzech latach udał się do Jerozolimy „zapoznać się z Kefasem” i pozostał u niego piętnaście dni, nie widując innych apostołów oprócz Jakuba. Grecki czasownik historēsai, zapoznać się, znaczy tyle co odwiedzić w celu poznania. Z tej wizyty nie da się wyprowadzić zależności doktrynalnej. A jednak Paweł nie buduje Ewangelii przeciwko Jerozolimie. Przyszedł do Kefasa, bo komunia z Piotrem należy do prawdy jego posłannictwa. Niezależność objawienia i więź z Kościołem apostolskim nie kłócą się u niego ani przez chwilę. Finał jest doksologią cudzej wdzięczności. Kościoły Judei, znające go tylko ze słyszenia, „wielbiły Boga z mojego powodu”. Prześladowca głosi wiarę, którą chciał zniszczyć. Taka odmiana ma tylko jedno wytłumaczenie, i właśnie ono jest treścią uwielbienia.
CZYTAJ DALEJ

Drezdenko na ogólnopolskiej konferencji

2026-10-06 19:30

[ TEMATY ]

Zielona Góra

drezdenko

ks. Paweł Greń

Przedstawiciele parafii Przemienienia Pańskiego w Drezdenku wzięli udział w 8. edycji Konferencji Creatio Continua, która odbyła się w Pałacu Arcybiskupów Warszawskich.

W wydarzeniu uczestniczyli przedstawiciele świata nauki, Kościoła, kultury i mediów. Byli obecni także: ks. Paweł Greń CRL – proboszcz parafii w Drezdenku i p. Katarzyna Jenek, autorka projektu ekologicznego, który został nagrodzony podczas Gali Plebiscytu Ekologicznego Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego „Wspólna Zielona Przyszłość”. Konferencja stanowiła przestrzeń do dyskusji nad wpływem nowych technologii na życie wspólnotowe, duchowe i społeczne.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję