W związku z 71. rocznicą wybuchu Powstania Warszawskiego abp Henryk Hoser powiedział, że to jedna z najważniejszych lekcji patriotyzmu. – Pokazało ono, że są takie wartości, za które warto poświęcić własne życie. Jeżeli nie będziemy szanować państwa polskiego, jeżeli zrobimy z niego jakieś igrzyska polityczno-ekonomiczne, to tę wolność możemy stracić – przestrzegł biskup warszawsko-praski.
Abp Hoser zaapelował o cześć i szacunek dla tych, którzy w 1944 r. stanęli na barykadach stolicy do nierównej walki z okupantem. – Wpisują się oni w tę samą logikę, co uczestnicy powstania styczniowego: logikę poświęcenia życia dla społeczeństwa, dla narodu, dla jego wolności i suwerenności – zauważył.
– Wielu krytykuje dziś Powstanie, nazywając je nie tylko szaleństwem, ale wręcz zbrodnią. Tymczasem dopóki żyją ostatni jego uczestnicy i świadkowie, to ich głosu należy słuchać. Ich ocena jest najważniejsza, ponieważ to oni przeżyli dramat walk w bombardowanym mieście. To oni stracili w jego ruinach swoich przyjaciół, współmałżonków, własne dzieci czy rodziców. Mimo to jednogłośnie podkreślają, że Powstanie Warszawskie miało sens, bo było ogromnym zwycięstwem ducha nad materią – zaznaczył abp Hoser.
(KAI)
Trybunał Konstytucyjny
Ustawa o SKOK-ach a Konstytucja RP
Reklama
Zapis ustawy o SKOK-ach przewidujący objęcie nadzorem finansowym małych Kas jest niezgodny z Konstytucją RP – stwierdził Trybunał Konstytucyjny. Pozostałe skarżone przepisy ws. SKOK-ów są zgodne z ustawą zasadniczą. Sędzia sprawozdawca Leon Kieres stwierdził, że ustawodawca, przygotowując przepisy o SKOK-ach, powinien dokonać zróżnicowania stosowania prawnych środków nadzorczych nad Kasami ze względu na m.in. rozmiar ich działalności.
Jerzy Bielewicz, prezes stowarzyszenia Przejrzysty Rynek, odnosząc się do orzeczenia, stwierdził, że trybunał nie przyjrzał się skutkom funkcjonowania ustawy o SKOK-ach. – Ten nadmierny nadzór, który pogwałca, w mojej ocenie, prawa do zrzeszania się, wręcz tworzy bezprecedensową możliwość przejmowania własności spółdzielczej przez zagraniczne banki w Polsce. Trybunałowi nie przeszkadza to, że ostatnia polska instytucja będzie po kawałku przejmowana przez zagraniczne banki, nie chce ukrócić tego procederu, który już w tej chwili ma miejsce – powiedział Jerzy Bielewicz.
(RIRM)
Dzień pamięci
Głos prezesa Związku Pamięci Ofiar Obławy Augustowskiej 1945
Sejm Rzeczypospolitej Polskiej uchwalił ustawę o ustanowieniu dnia 12 lipca każdego roku Dniem Pamięci Ofiar Obławy Augustowskiej. W imieniu rodzin ofiar, zrzeszonych w Związku Pamięci Ofiar Obławy Augustowskiej 1945, wyrażam swoją najgłębszą wdzięczność wszystkim Paniom Posłankom i Panom Posłom, których głosami została przyjęta ta ustawa.
Szczególne podziękowania składam posłowi ziemi suwalskiej panu Jarosławowi Zielińskiemu jako inicjatorowi tej ustawy i posłowi – sprawozdawcy.
Ten akt Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej jest symboliczną rehabilitacją naszych bliskich zamordowanych przez sowiecki „Smiersz” z rozkazu Stalina.
Z wyrazami szacunku –
Ks. prał. Stanisław Wysocki, Prezes Związku Pamięci Ofiar Obławy Augustowskiej 1945
Suwałki, 27 lipca 2015 r.
Myśli Kardynała Stefana Wyszyńskiego
Nie ma obawy, że Maryja wyrośnie w nas ponad głowę Chrystusa, Ona Go zawsze niesie przed sobą.
Krótko
Reklama
• Głosowanie za ustawą o in vitro i podpisanie jej przez prezydenta Komorowskiego to ewidentny publiczny grzech ciężki – mówi ks. prof. Wojciech Góralski, kanonista z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego na łamach „Naszego Dziennika”. Ks. prof. Góralski dodaje, że w tej sytuacji mamy obowiązek przypominania tym, co poparli in vitro, że nie mogą przystępować do Komunii św.
• Rządząca partia przyspiesza sejmowe prace nad projektem o tzw. mowie nienawiści. Przewiduje on, że osoby homo- i transseksualne byłyby chronione przed zniewagami, tak jak np. Żydzi. To kolejny skręt w lewo Platformy Obywatelskiej.
• Działalność 200 osób, które mogą stanowić zagrożenie terrorystyczne dla naszego kraju, monitoruje ABW. Najliczniejszą obserwowaną grupę stanowią Czeczeni.
• W Polsce za 35 lat będzie więcej emerytów niż osób w wieku produkcyjnym – wynika z najnowszego raportu GUS.
• Kolejny sondaż pokazuje dużą przewagę PiS nad PO. Według badania Estymatora, Zjednoczona Prawica może liczyć na 43 proc. głosów. PO tylko na 29.
• Do picia napojów alkoholowych przyznaje się prawie 90 proc. uczniów III klas gimnazjalnych i ponad 95 proc. uczniów II klas liceów i innych szkół średnich. Napoje alkoholowe są najbardziej rozpowszechnioną substancją psychoaktywną zażywaną przez młodzież – takie wnioski płyną z raportu w ramach Europejskiego Programu Badań Szkolnych na Temat Alkoholu i Narkotyków (ESPAD).
• W Warszawie w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych został podpisany Pakt Społeczny Przeciwko Dopalaczom. Ma on zintegrować dotychczasowe działania wszystkich służb, organizacji i szkół w walce z dopalaczami.
Strony informacyjne przygotowano na podstawie doniesień korespondentów własnych, Radia Vaticana, KAI, BP KEP oraz RIRM.
W latach, w których żyła Katarzyna (1347-80), Europa, zrodzona
na gruzach świętego Imperium Rzymskiego, przeżywała okres swej historii
pełen mrocznych cieni. Wspólną cechą całego kontynentu był brak pokoju.
Instytucje - na których bazowała poprzednio cywilizacja - Kościół
i Cesarstwo przeżywały ciężki kryzys. Konsekwencje tego były wszędzie
widoczne.
Katarzyna nie pozostała obojętna wobec zdarzeń swoich czasów.
Angażowała się w pełni, nawet jeśli to wydawało się dziedziną działalności
obcą kobiecie doby średniowiecza, w dodatku bardzo młodej i niewykształconej.
Życie wewnętrzne Katarzyny, jej żywa wiara, nadzieja i miłość
dały jej oczy, aby widzieć, intuicję i inteligencję, aby rozumieć,
energię, aby działać. Niepokoiły ją wojny, toczone przez różne państwa
europejskie, zarówno te małe, na ziemi włoskiej, jak i inne, większe.
Widziała ich przyczynę w osłabieniu wiary chrześcijańskiej i wartości
ewangelicznych, zarówno wśród prostych ludzi, jak i wśród panujących.
Był nią też brak wierności Kościołowi i wierności samego Kościoła
swoim ideałom. Te dwie niewierności występowały wspólnie. Rzeczywiście,
Papież, daleko od swojej siedziby rzymskiej - w Awinionie prowadził
życie niezgodne z urzędem następcy Piotra; hierarchowie kościelni
byli wybierani według kryteriów obcych świętości Kościoła; degradacja
rozprzestrzeniała się od najwyższych szczytów na wszystkie poziomy
życia.
Obserwując to, Katarzyna cierpiała bardzo i oddała do dyspozycji
Kościoła wszystko, co miała i czym była... A kiedy przyszła jej godzina,
umarła, potwierdzając, że ofiarowuje swoje życie za Kościół. Krótkie
lata jej życia były całkowicie poświęcone tej sprawie.
Wiele podróżowała. Była obecna wszędzie tam, gdzie odczuwała,
że Bóg ją posyła: w Awinionie, aby wzywać do pokoju między Papieżem
a zbuntowaną przeciw niemu Florencją i aby być narzędziem Opatrzności
i spowodować powrót Papieża do Rzymu; w różnych miastach Toskanii
i całych Włoch, gdzie rozszerzała się jej sława i gdzie stale była
wzywana jako rozjemczyni, ryzykowała nawet swoim życiem; w Rzymie,
gdzie papież Urban VI pragnął zreformować Kościół, a spowodował jeszcze
większe zło: schizmę zachodnią. A tam gdzie Katarzyna nie była obecna
osobiście, przybywała przez swoich wysłanników i przez swoje listy.
Dla tej sienenki Europa była ziemią, gdzie - jak w ogrodzie
- Kościół zapuścił swoje korzenie. "W tym ogrodzie żywią się wszyscy
wierni chrześcijanie", którzy tam znajdują "przyjemny i smaczny owoc,
czyli - słodkiego i dobrego Jezusa, którego Bóg dał świętemu Kościołowi
jako Oblubieńca". Dlatego zapraszała chrześcijańskich książąt, aby "
wspomóc tę oblubienicę obmytą we krwi Baranka", gdy tymczasem "dręczą
ją i zasmucają wszyscy, zarówno chrześcijanie, jak i niewierni" (list nr 145 - do królowej węgierskiej Elżbiety, córki Władysława
Łokietka i matki Ludwika Węgierskiego). A ponieważ pisała do kobiety,
chciała poruszyć także jej wrażliwość, dodając: "a w takich sytuacjach
powinno się okazać miłość". Z tą samą pasją Katarzyna zwracała się
do innych głów państw europejskich: do Karola V, króla Francji, do
księcia Ludwika Andegaweńskiego, do Ludwika Węgierskiego, króla Węgier
i Polski (list 357) i in. Wzywała do zebrania wszystkich sił, aby
zwrócić Europie tych czasów duszę chrześcijańską.
Do kondotiera Jana Aguto (list 140) pisała: "Wzajemne prześladowanie
chrześcijan jest rzeczą wielce okrutną i nie powinniśmy tak dłużej
robić. Trzeba natychmiast zaprzestać tej walki i porzucić nawet myśl
o niej".
Szczególnie gorące są jej listy do papieży. Do Grzegorza
XI (list 206) pisała, aby "z pomocą Bożej łaski stał się przyczyną
i narzędziem uspokojenia całego świata". Zwracała się do niego słowami
pełnymi zapału, wzywając go do powrotu do Rzymu: "Mówię ci, przybywaj,
przybywaj, przybywaj i nie czekaj na czas, bo czas na ciebie nie
czeka". "Ojcze święty, bądź człowiekiem odważnym, a nie bojaźliwym". "Ja też, biedna nędznica, nie mogę już dłużej czekać. Żyję, a wydaje
mi się, że umieram, gdyż straszliwie cierpię na widok wielkiej obrazy
Boga". "Przybywaj, gdyż mówię ci, że groźne wilki położą głowy na
twoich kolanach jak łagodne baranki". Katarzyna nie miała jeszcze
30 lat, kiedy tak pisała!
Powrót Papieża z Awinionu do Rzymu miał oznaczać nowy sposób
życia Papieża i jego Kurii, naśladowanie Chrystusa i Piotra, a więc
odnowę Kościoła. Czekało też Papieża inne ważne zadanie: "W ogrodzie
zaś posadź wonne kwiaty, czyli takich pasterzy i zarządców, którzy
są prawdziwymi sługami Jezusa Chrystusa" - pisała. Miał więc "wyrzucić
z ogrodu świętego Kościoła cuchnące kwiaty, śmierdzące nieczystością
i zgnilizną", czyli usunąć z odpowiedzialnych stanowisk osoby niegodne.
Katarzyna całą sobą pragnęła świętości Kościoła.
Apelowała do Papieża, aby pojednał kłócących się władców
katolickich i skupił ich wokół jednego wspólnego celu, którym miało
być użycie wszystkich sił dla upowszechniania wiary i prawdy. Katarzyna
pisała do niego: "Ach, jakże cudownie byłoby ujrzeć lud chrześcijański,
dający niewiernym sól wiary" (list 218, do Grzegorza XI). Poprawiwszy
się, chrześcijanie mieliby ponieść wiarę niewiernym, jak oddział
apostołów pod sztandarem świętego krzyża.
Umarła, nie osiągnąwszy wiele. Papież Grzegorz XI wrócił
do Rzymu, ale po kilku miesiącach zmarł. Jego następca - Urban VI
starał się o reformę, ale działał zbyt radykalnie. Jego przeciwnicy
zbuntowali się i wybrali antypapieża. Zaczęła się schizma, która
trwała wiele lat. Chrześcijanie nadal walczyli między sobą. Katarzyna
umarła, podobna wiekiem (33 lata) i pozorną klęską do swego ukrzyżowanego
Mistrza.
Prezydent Karol Nawrocki wręczył Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski ojcu Łukasza Litewki
W Sosnowcu rozpoczęły się w środę uroczystości pogrzebowe tragicznie zmarłego posła Lewicy Łukasza Litewki. Ceremonia ma charakter państwowy. 36-letni poseł z Sosnowca zginął w ub. czwartek potrącony przez samochód, gdy jechał rowerem. Był znany z działalności charytatywnej i społecznej.
Jego fundacja TeamLitewka m.in. poprzez media społecznościowe nagłaśniała i wspierała leczenie dzieci czy ratowanie zwierząt; reagowała na trudne sytuacje w lokalnej społeczności, zbierając środki na sprzęt rehabilitacyjny czy pomoc poszkodowanym w wypadkach.
USA: przestępcy podszywają się pod katolickie organizacje charytatywne
2026-04-30 10:38
o. jj /KAI
Adobe Stock
Oszustwa pojawiły się w wielu stanach USA
Przestępcy podszywają się pod przedstawicieli katolickich organizacji charytatywnych, aby wyłudzać pieniądze od imigrantów w Stanach Zjednoczonych. Często zbierają nawet dziesiątki tysięcy dolarów obiecując pomoc w sprawach imigracyjnych. Według katolickich mediów oszustwa pojawiły się w wielu stanach USA, a organizacje pomocowe starają się chronić imigrantów przed złodziejami podszywającymi się pod katolickie instytucje charytatywne.
Cecilia Baxter, prawniczka z Hogar Immigrant Services działającej przy Catholic Charities diecezji Arlington w stanie Wirginia, powiedziała EWTN News, że tego typu przestępstwa mają miejsce co najmniej od lata 2025 roku.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.