Reklama

Wiadomości

W zachwycie

Zdjęcie

Niedziela Ogólnopolska 17/2019, str. 43

Marcin Witan

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Na pierwszym planie brodaty stary Żyd, owinięty modlitewną chustą, w skupieniu czyta otwartą księgę. Wyłania się z ciemności. Za nim, w tle, płonie getto. Czy coś może tu zachwycać? Cóż, zachwyt to zawsze głębokie poruszenie. Byłem, jestem głęboko poruszony tym zdjęciem – fotomontażem. Znalazło się ono na wystawie pt. „Znaki wolności” – czynnej do końca marca na Zamku Królewskim w Warszawie – wystawie, która opowiada o polskich drogach do niepodległości. Można zapytać, dlaczego obrazuje ono część naszej historii. Przecież nie dlatego, że – jak raczyła powiedzieć ze szkodliwą głupotą amerykańska dziennikarka Andrea Mitchell – „powstanie w getcie warszawskim wybuchło przeciwko polskiemu i nazistowskiemu reżimowi”. Dlatego zaś, że przez stulecia nasza ziemia była także ziemią Żydów z ich wyboru. Dlatego, że w czasie wojny i okupacji niemieckiej bardzo wielu prawych i odważnych Polaków (z których nieliczni mają upamiętniające ich drzewka w Yad Vashem) ukrywało ich w ziemiankach, piwnicach, na strychach i w klasztorach. Wielu straciło za to życie. Nade wszystko zaś uważam, że są oni częścią naszej chrześcijańskiej historii z powodu heroicznej wiary w Jedynego Boga, choć jasne, że nie wszyscy i nie zawsze. Wiary, która akcentuje absolutny prymat Pana w ludzkim życiu. Nawet wtedy, a może zwłaszcza wtedy, gdy wydaje się, że wydarzenia wskazują na coś wręcz przeciwnego – triumf sił ciemności. Z tego powodu to zdjęcie tak mnie poruszyło. Choć to może się nie mieścić w głowie, w kwietniu 1943 r. w warszawskim gettcie obok tych, którzy chwycili za nieliczną broń w beznadziejnej walce, było wielu pobożnych Żydów, którzy zakładali na głowy modlitewne chusty, brali do rąk Torę, Proroków, Pisma i modlili się do Adonai, Boga Jedynego, spierali się z Nim, wykrzykiwali Mu swój ból i poniżenie, chcąc uporczywie zrozumieć swój los. „Wszystko to na nas przyszło, a jednak myśmy nie zapomnieli o Tobie i nie złamaliśmy Twego przymierza (...) to z Twego powodu ciągle nas mordują, mają nas za owce na rzeź przeznaczone. Ocknij się! Dlaczego śpisz, Panie? (...) Dlaczego ukrywasz Twoje Oblicze? (...) Albowiem dusza nasza pogrążyła się w prochu, a ciało przywarło do ziemi” (Ps 44 [43]). Składać siebie i wszystko, co mam – życie – w ręce Boga. Ufnie, z nadzieją, pomimo zwątpienia. Zawsze. Choćby płonął świat. Dziękuję, Synowie Abrahama!

Marcin Witan
Polskie Radio

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2019-04-24 08:57

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Szef MON: w nocy postawiono w stan najwyższej gotowości wszystkie systemy obrony powietrznej państwa

2026-07-30 11:22

[ TEMATY ]

Władysław Kosiniak‑Kamysz

PAP/Karol Zienkiewicz

W nocy ze środy na czwartek Dowódca Operacyjny RSZ gen. Ireneusz Nowak postawił w stan najwyższej gotowości wszystkie systemy obrony powietrznej państwa – powiedział szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Dodał, że ponad 20 obiektów znalazło się blisko polskiej przestrzeni powietrznej.

Jak powiedział szef MON na posiedzeniu zespołu koordynacyjnego w Lublinie, już w godzinach późnowieczornych uruchomiono „zarówno krajowe, jak i sojusznicze służby związane z ochroną polskiej przestrzeni powietrznej” - w związku ze zmasowanym rosyjskim atakiem na zachodnią Ukrainę.
CZYTAJ DALEJ

Papież Leon XIV: w mojej rodzinie byli niewolnicy i ich właściciele

2026-07-30 07:10

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

PAP/EPA/GIUSEPPE LAMI

Papież Leon XIV powiedział amerykańskiej telewizji NBC News, że jego przodkami byli niewolnicy i ich właściciele. Urodzony w Chicago papież po raz pierwszy przed kamerami mówił o historii niewolnictwa w jego rodzinie. Wyraził też nadzieję na podróż do Stanów Zjednoczonych.

W wypowiedzi dla programu „Nightly News” w środę Leon XIV zapytany o to, jak ważne dla niego jest to, że jest amerykańskim papieżem odparł: - Przede wszystkim wyjaśnię, że myślę o sobie bardziej jako o papieżu, który, tak się składa, jest Amerykaninem. Nie umniejszam tego, co to znaczy być Amerykaninem.
CZYTAJ DALEJ

Powstanie Warszawskie. Polscy sportowcy na barykadach Warszawy

2026-07-30 21:08

[ TEMATY ]

Powstanie Warszawskie

Fotografia archiwalna 2. Korpusu Polskiego / Domena publiczna

Ignacy Tłoczyński (z lewej) i Czesław Spychała w mundurach 6. Pułku Pancernego "Dzieci Lwowskich" II Korpusu Polskiego. Macerata/Włochy 1945-46.

Ignacy Tłoczyński (z lewej) i Czesław Spychała w mundurach 6. Pułku Pancernego Dzieci Lwowskich II Korpusu Polskiego.  Macerata/Włochy 1945-46.

W historii Polski tradycje sportu olimpijskiego są ściśle związane z walką o wolność i niepodległość i, gdy 1 sierpnia 1944 roku, rozpoczęto powstanie zbrojne przeciwko okupującym Warszawę wojskom niemieckim, wśród powstańców nie zabrakło polskich wyczynowych sportowców, olimpijczyków, trenerów i działaczy sportowych. Do walki stanęli nie tylko ludzie młodzi, ale też weterani wojny z 1920 roku i września 1939.

Droga wielu z nich na barykady walczącej Warszawy wiodła przez służbę w Wojsku Polskim i udział w konspiracji. Niemal wszyscy należeli do Związku Walki Zbrojnej a następnie Armii Krajowej i byli zaprzysiężeni. Zbigniew Chmielewski, w swej książce „Sportowcy w powstaniu warszawskim”, podaje, że w walkach w 1944 roku w Warszawie brało czynny udział niemal 800 wyczynowych sportowców, mistrzów i rekordzistów Polski różnych dyscyplin sportowych i trenerów. Inne żródła podają, że do powstania zgłosiło się około 1000 sportowców warszawskich klubów. Wśród nich było 26 olimpijczyków, w tym 8 medalistów olimpijskich.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję