Reklama

Niedziela Lubelska

Pod znakiem Różańca

Uroczystości odpustowe w parafii Matki Bożej Różańcowej w Puławach połączono ze stuleciem konsekracji kościoła oraz wizytacją kanoniczną.

Niedziela lubelska 43/2021, str. VII

[ TEMATY ]

prezentacja parafii

Agnieszka Marek

Dziękczynnej Mszy św. przewodniczył abp Stanisław Budzik

Dziękczynnej Mszy św. przewodniczył abp Stanisław Budzik

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kościół Matki Bożej Różańcowej powstał w 1921 r. dla potrzeb garnizonu Puławy z przebudowanej cerkwi prawosławnej Świętej Trójcy. Świątynia pw. Zmartwychwstania Pańskiego została konsekrowana 25 października 1921 r. W kościele umieszczono wizerunek Matki Boskiej Częstochowskiej ze zniszczonego w bitwie pod Kaniowem sztandaru 2. Pułku Inżynieryjnego II Korpusu Polskiego na Wschodzie, ocalony przez mjr. Artura Górskiego. Swój obecny kształt świątynia zawdzięcza przebudowie w latach 1938-39. Był to nieustannie kościół garnizonowy, dopiero 18 lutego 1998 r. abp Bolesław Pylak erygował parafię pw. Matki Bożej Różańcowej.

W niedzielę, 10 października, uroczystościom odpustowym przewodniczył abp Stanisław Budzik. Metropolita przybył do Puław, aby modlić się z wiernymi, spotkać z grupami duszpasterskimi działającymi przy parafii oraz przekazać zgromadzonym błogosławieństwo papieża otrzymane w czasie wizyty ad limina. Na początku wizytacji arcybiskup zawierzył parafię Matce Bożej Różańcowej, a proboszcz ks. Piotr Trela przedstawił sprawozdanie. Szczególnym rysem parafii jest całodzienna adoracja Najświętszego Sakramentu oraz codzienna posługa kapłanów w konfesjonale. Parafia prowadzi rekolekcje ewangelizacyjne. Częścią wizytacji były spotkania z grupami parafialnymi, jak Rada Duszpasterska, koła różańcowe, Wojownicy Maryi czy Wspólnota „Galilea”. Ksiądz arcybiskup przybliżył zebranym postać bł. kard. Stefana Wyszyńskiego i jego związki z archidiecezją lubelską oraz prowadził dialog z członkami wspólnot, słuchając z uwagą wypowiedzi o ich działalności i troskach związanych z codziennością, szczególnie w dobie pandemii.

Uroczystą oprawę miała Eucharystia odpustowa, której przewodniczył abp Budzik. Licznie przybyli na nią wierni, a także księża rodacy i poprzedni proboszczowie parafii oraz kapłani z dekanatu puławskiego. Obecni byli przedstawiciele władz rządowych i samorządowych oraz puławskiego biznesu, którzy wspierali parafię finansowo. W homilii metropolita skupił się na istocie modlitwy różańcowej, która jest rozważeniem tajemnic z życia Chrystusa. Wyjaśnił, że „rozpoczynając Różaniec od znaku krzyża odwołujemy się do tajemnicy Trójcy Świętej; domawiając Skład Apostolski podkreślamy zakorzenienie naszej wiary w wierze apostołów w Jezusa Chrystusa; Modlitwa Pańska daje poczucie powszechnego braterstwa w Kościele i nadaje Różańcowi charakter wspólnotowy; Pozdrowienie Anielskie wyraża podziw wobec Maryi i wielkich dzieł, jakich dokonał w Niej Bóg, ale jednocześnie w centrum tej modlitwy stawiamy Jezusa”. Nawiązując do 100-lecia istnienia świątyni, podziękował parafianom za troskę materialną, ale przede wszystkim za budowanie wspólnoty duchowej, „za tworzenie Kościoła, w którego centrum jest Chrystus”. Po Eucharystii odbyła się procesja różańcowa ulicami parafii.

Więcej na www.lublin.niedziela.pl

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2021-10-19 13:48

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

W służbie niepełnosprawnym

Niedziela rzeszowska 14/2022, str. IV

[ TEMATY ]

prezentacja parafii

Archiwum parafii

Kościół parafialny w Foluszu

Kościół parafialny w Foluszu

Parafia Najświętszego Serca Pana Jezusa w Foluszu jest wyjątkową parafią w diecezji. Blisko połowa wiernych to mieszkańcy Domu Pomocy Społecznej.

Życie parafii i mieszkańców Folusza jest ściśle związane z działalnością tej ważnej placówki pomocy społecznej w powiecie jasielskim.
CZYTAJ DALEJ

Dlaczego cierpią i umierają ci, co zaufali Bogu?

2026-03-19 13:48

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pixabay.com

Wiara uczy, że Bóg zawsze nas wysłuchuje: jednak nie zawsze spełnia nasze prośby, ale swoje obietnice. Bywa, że nie wiemy, o co prosić. Nie mając pełnej wiedzy – która przychodzi z czasem – modlimy się, ale nasze prośby są połowiczne, zawężone do momentu ich wypowiadania. Bóg tymczasem widzi szerzej, widzi nasze wczoraj, nasze dziś i wie, jakie będzie nasze jutro.

Był pewien chory, Łazarz z Betanii, ze wsi Marii i jej siostry, Marty. Maria zaś była tą, która namaściła Pana olejkiem i włosami swoimi otarła Jego nogi. Jej to brat, Łazarz, chorował. Siostry zatem posłały do Niego wiadomość: «Panie, oto choruje ten, którego Ty kochasz». Jezus, usłyszawszy to, rzekł: «Choroba ta nie zmierza ku śmierci, ale ku chwale Bożej, aby dzięki niej Syn Boży został otoczony chwałą». A Jezus miłował Martę i jej siostrę, i Łazarza. Gdy posłyszał o jego chorobie, pozostał przez dwa dni tam, gdzie przebywał. Dopiero potem powiedział do swoich uczniów: «Chodźmy znów do Judei». Rzekli do Niego uczniowie: «Rabbi, dopiero co Żydzi usiłowali Cię ukamienować i znów tam idziesz?» Jezus im odpowiedział: «Czyż dzień nie liczy dwunastu godzin? Jeśli ktoś chodzi za dnia, nie potyka się, ponieważ widzi światło tego świata. Jeżeli jednak ktoś chodzi w nocy, potknie się, ponieważ brak mu światła». To powiedział, a następnie rzekł do nich: «Łazarz, przyjaciel nasz, zasnął, lecz idę go obudzić». Uczniowie rzekli do Niego: «Panie, jeżeli zasnął, to wyzdrowieje». Jezus jednak mówił o jego śmierci, a im się wydawało, że mówi o zwyczajnym śnie. Wtedy Jezus powiedział im otwarcie: «Łazarz umarł, ale raduję się, że Mnie tam nie było, ze względu na was, abyście uwierzyli. Lecz chodźmy do niego». A Tomasz, zwany Didymos, rzekł do współuczniów: «Chodźmy także i my, aby razem z Nim umrzeć». Kiedy Jezus tam przybył, zastał Łazarza już od czterech dni spoczywającego w grobie. A Betania była oddalona od Jerozolimy około piętnastu stadiów. I wielu Żydów przybyło przedtem do Marty i Marii, aby je pocieszyć po utracie brata. Kiedy więc Marta dowiedziała się, że Jezus nadchodzi, wyszła Mu na spotkanie. Maria zaś siedziała w domu. Marta więc rzekła do Jezusa: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł. Lecz i teraz wiem, że Bóg da Ci wszystko, o cokolwiek byś prosił Boga». Rzekł do niej Jezus: «Brat twój zmartwychwstanie». Marta Mu odrzekła: «Wiem, że powstanie z martwych w czasie zmartwychwstania w dniu ostatecznym». Powiedział do niej Jezus: «Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, to choćby umarł, żyć będzie. Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki. Wierzysz w to?» Odpowiedziała Mu: «Tak, Panie! Ja mocno wierzę, że Ty jesteś Mesjasz, Syn Boży, który miał przyjść na świat». Gdy to powiedziała, odeszła i przywołała ukradkiem swoją siostrę, mówiąc: «Nauczyciel tu jest i woła cię». Skoro zaś tamta to usłyszała, wstała szybko i udała się do Niego. Jezus zaś nie przybył jeszcze do wsi, lecz był wciąż w tym miejscu, gdzie Marta wyszła Mu na spotkanie. Żydzi, którzy byli z nią w domu i pocieszali ją, widząc, że Maria szybko wstała i wyszła, udali się za nią, przekonani, że idzie do grobu, aby tam płakać. A gdy Maria przyszła na miejsce, gdzie był Jezus, ujrzawszy Go, padła Mu do nóg i rzekła do Niego: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł». Gdy więc Jezus zobaczył ją płaczącą i płaczących Żydów, którzy razem z nią przyszli, wzruszył się w duchu, rozrzewnił i zapytał: «Gdzie go położyliście?» Odpowiedzieli Mu: «Panie, chodź i zobacz!» Jezus zapłakał. Żydzi więc mówili: «Oto jak go miłował!» Niektórzy zaś z nich powiedzieli: «Czy Ten, który otworzył oczy niewidomemu, nie mógł sprawić, by on nie umarł?» A Jezus, ponownie okazując głębokie wzruszenie, przyszedł do grobu. Była to pieczara, a na niej spoczywał kamień. Jezus powiedział: «Usuńcie kamień!» Siostra zmarłego, Marta, rzekła do Niego: «Panie, już cuchnie. Leży bowiem od czterech dni w grobie». Jezus rzekł do niej: «Czyż nie powiedziałem ci, że jeśli uwierzysz, ujrzysz chwałę Bożą?» Usunięto więc kamień. Jezus wzniósł oczy do góry i rzekł: «Ojcze, dziękuję Ci, że Mnie wysłuchałeś. Ja wiedziałem, że Mnie zawsze wysłuchujesz. Ale ze względu na otaczający Mnie tłum to powiedziałem, aby uwierzyli, że Ty Mnie posłałeś». To powiedziawszy, zawołał donośnym głosem: «Łazarzu, wyjdź na zewnątrz!» I wyszedł zmarły, mając nogi i ręce przewiązane opaskami, a twarz jego była owinięta chustą. Rzekł do nich Jezus: «Rozwiążcie go i pozwólcie mu chodzić». Wielu zatem spośród Żydów przybyłych do Marii, ujrzawszy to, czego Jezus dokonał, uwierzyło w Niego.
CZYTAJ DALEJ

Katowice: Z kaplicy przy centrum handlowym w drogę krzyżową

2026-03-21 16:52

[ TEMATY ]

Katowice

Silesia

Agata Kowalska

W piątek 20 marca o godzinie 21.30 w kaplicy pw. św. Barbary przy centrum handlowym Silesia City Center w Katowicach ksiądz arcybiskup Andrzej Przybylski odprawił Mszę św., która zgromadziła licznych wiernych oraz przedstawicieli wspólnot.

Archidiecezja Katowicka
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję