Projekt ma wymowny tytuł „Fundacja Q – Ukrainie”, z jednej strony bowiem oznacza konkretne, czyli materialne wsparcie dla obywatelek i obywateli ukraińskich, którzy w wyniku wojny musieli uciekać do Polski, z drugiej natomiast ma symbolizować nasze zbliżenie kulturalne. Wynika to z założeń naszej działalności, czyli wspierania innych oraz krzewienia kultury. Polska agenda Międzynarodowej Organizacji ds. Migracji (OIM) poszukiwała partnerów do prowadzenia działań określanych jako „cash assistance”, czyli pomocy w formie gotówki skierowanej do uchodźców z Ukrainy pozostających w szczególnej potrzebie. Postanowiliśmy zgłosić się.
Cel projektu
Zanim fundacja została przyjęta do realizacji projektu, musiała przejść dość skomplikowaną i wnikliwą weryfikację, która zakończyła się dla niej pozytywnie – mówił Marcin Kurnik, prezes fundacji. Według szacunków do 1440 rodzin ukraińskich może trafić kilka milionów złotych. Projekt jest realizowany do końca września bieżącego roku i adresowany do wybranej grupy uchodźców, którzy muszą spełnić określone wymagania. – Z pomocy mogą skorzystać matki z dwójką, trójką i większą gromadą dzieci, matki z jednym dzieckiem w przypadku niepełnosprawności jednego z nich, osoby w wieku 50+ oraz niepełnosprawni. Nasze zadanie polega na ankietowaniu zgłaszających się w celu weryfikacji pod kątem założeń projektu. Dotychczas pozytywnie zostało zweryfikowanych ponad 600 rodzin, a pomoc przewidziana jest dla 1440. Do naszych stacjonarnych biur, jak i mobilnych, zgłosiło się o wiele więcej chętnych, ale niestety nie spełniały wymaganych kryteriów. Prosimy zatem o zgłaszanie się nie tylko uchodźców przebywających na Podkarpaciu, ale także z innych regionów. Nasze biura stacjonarne są w Nowej Dębie, Rzeszowie i Sanoku. Ponadto uruchomiliśmy dwa biura mobilne, które pojawiły się lub pojawią w wielu miejscach województwa podkarpackiego. Jest bowiem jeden podstawowy wymóg, należy stawić się w biurze osobiście, nie można złożyć ankiety przez internet lub wypełnić w rozmowie z konsultantem.
Wsparcie
Wszyscy zakwalifikowani do projektu otrzymają wsparcie w wysokości ponad 700 zł dla głowy rodziny oraz po 600 zł na każdego członka przez okres trzech miesięcy. Środki pieniężne, w zależności od woli wnioskodawcy mogą być przelane no konto w formie jednorazowej wypłaty, lub w trzech comiesięcznych transzach. – Pieniądze nie pochodzą z budżetu naszego kraju, ale z funduszy OIM. I co istotne zostaną wpompowane w polską gospodarkę, zostaną bowiem wydatkowane u nas, w Polsce – podkreślał prezes Kurnik. Fundacja Q pomaga nie tylko finansowo. Prowadzone jest również wsparcie rzeczowe. Dlatego gromadzone są również informacje dotyczące miejsc przebywania uchodźców i pojawiających się potrzeb. – OIM odpowiada na zgłaszane potrzeby, np. kilka dni temu organizacja dostarczyła lodówkę do miejsca tymczasowego zamieszkania uchodźców – mówił Marcin Kurnik. W najbliższym czasie Fundacja Q uruchomi wypożyczalnię sprzętu komputerowego. – Będziemy mieć do udostępnienia na maksimum trzy miesiące kilkaset laptopów, które będą do odbioru w biurach w Nowej Dębie i Rzeszowie. Część komputerów, pozyskanych w Stanach Zjednoczonych, trafi do polskich szkół w Gródku Podolskim i jego okolicy – informował prezes.
Modlitwa różańcowa od wieków pozostaje jedną z najważniejszych praktyk duchowych Kościoła. Skąd się wywodzi, dlaczego Maryja tak często zachęca do jej odmawiania i jak przeżywać ją owocnie? O tym opowiada bp Maciej Małyga.
Zdaniem biskupa Macieja Małygi, korzeni różańca należy szukać przede wszystkim na kartach Pisma Świętego. - Początków modlitwy różańcowej możemy się dopatrywać w Ewangelii. Właściwie większość modlitwy Zdrowaś Maryjo to są słowa, które do Maryi wypowiedział Archanioł Gabriel, jak nam przekazuje św. Łukasz, czyli: “Bądź pozdrowiona”, to znaczy “Raduj się”, czyli “Zdrowaś Maryjo, łaski pełna, Pan z Tobą”. Tam są też słowa Elżbiety do Maryi, do Matki Bożej. Jeśli chodzi o same tzw. zdrowaśki, to właśnie one pochodzą z Ewangelii. Oczywiście cała modlitwa Ojcze nasz, czyli początek każdej dziesiątki, jest zupełnie ewangelijna. To modlitwa, której nauczył swoich uczniów Pan Jezus, czyli także nas.”
Paweł toczy spór o to, kto jest dzieckiem Abrahama, i rozstrzyga go zdaniem-tezą: „ci, którzy polegają na wierze, ci są synami Abrahama”. Dowód prowadzi z Pisma: „uwierzył Abraham Bogu i zostało mu to policzone za sprawiedliwość” (Rdz 15,6). Abraham został usprawiedliwiony przed obrzezaniem i przed Prawem. Wiara jest starsza niż uczynki Prawa. Więcej, już w obietnicy „w tobie będą błogosławione wszystkie narody” Paweł czyta praewangelię. Pismo „przewidziało” usprawiedliwienie pogan z wiary i „wcześniej zapowiedziało Abrahamowi Ewangelię”. Antytezą błogosławieństwa wiary jest przekleństwo uczynków Prawa: „na tych wszystkich, którzy polegają na uczynkach wymaganych przez Prawo, ciąży przekleństwo”, bo Pwt 27,26 przeklina każdego, kto nie wypełnia wszystkiego. Logika jest bezlitosna. Prawo żąda całości, a całości nikt nie dźwiga. Kto więc buduje na własnym wykonaniu, buduje na fundamencie, który go oskarży. „A że w Prawie nikt nie osiąga usprawiedliwienia przed Bogiem, wynika stąd, że sprawiedliwy żyje dzięki wierze” (Ha 2,4), werset, który Paweł uczynił osią swojej teologii, a historia uczyniła osią sporów aż po Reformację. Rozwiązanie przychodzi w zdaniu o zamianie: „z tego przekleństwa Prawa Chrystus nas wykupił - stawszy się za nas przekleństwem, bo napisane jest: Przeklęty każdy, którego powieszono na drzewie” (Pwt 21,23). Czasownik exēgorasen pochodzi z języka wykupu niewolników. Chrystus zapłacił cenę, wchodząc sam pod przekleństwo wiszących na drzewie. Cel jest podwójny: „aby błogosławieństwo Abrahama stało się w Chrystusie Jezusie udziałem pogan i abyśmy przez wiarę otrzymali obiecanego Ducha”. Dzisiejszy patron, Wincenty Kadłubek, biskup krakowski, który złożył urząd i wstąpił do cystersów w Jędrzejowie, jest ilustracją tej samej hierarchii. Godności i dzieła, także tak wielkie jak jego Kronika, matka polskiej historiografii i prawniczej kultury (to on przechował dla nas pojęcie rzeczypospolitej), nie są tytułem przed Bogiem. Tym tytułem pozostaje wiara, która pod koniec życia wybiera mniszą celę.
Bracia z Taize zawierzają spotkanie w Łodzi Matce Bożej na Jasnej Górze
- To jest pielgrzymka zaufania, w której ufamy drugiemu człowiekowi i ufamy Bogu – mówił brat Maciej z Taizé podczas Apelu Jasnogórskiego.
W czwartkowy wieczór, 8 października, bracia z ekumenicznej wspólnoty z Taizé, wraz z młodymi ludźmi i siostrami zakonnymi zaangażowanymi w przygotowanie 49. Europejskiego Spotkania Młodych, modlili się w kaplicy Matki Bożej Częstochowskiej na Jasnej Górze. Wspólna modlitwa była okazją do zawierzenia Maryi przygotowań do wydarzenia, które na przełomie 2026 i 2027 roku zgromadzi w Łodzi tysiące młodych z różnych krajów.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.