Reklama

Niedziela plus

Radom

Liturgiczne abc

Nikt nie tłumaczy im, gdzie łapać oddech, zrobić przerwę, mówić głośniej czy ciszej. Tutaj uczą się podstaw, aby zrozumiale przekazać wiernym teksty słowa Bożego – powiedział ks. Sylwester Kosior.

Niedziela Plus 20/2023, str. VIII

[ TEMATY ]

Radom

Ks. Zbigniew Niemirski

Przez udział w tym spotkaniu ministranci nabierają pewności siebie

Przez udział w tym spotkaniu ministranci nabierają pewności siebie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Prawie stu trzydziestu ministrantów wzięło udział w kolejnej edycji Szkoły Lektora w Wyższym Seminarium Duchownym w Radomiu. W programie były m.in. warsztaty z logopedą oraz aktorem. Uczestnikami zajęć opiekował się ks. Sylwester Kosior, duszpasterz ministrantów i wikariusz parafii św. Wojciecha w Górze Puławskiej. – Ministranci przez udział w tym spotkaniu nabierają pewności siebie. Nikt nie tłumaczy im, gdzie łapać oddech, zrobić przerwę, mówić głośniej czy ciszej. Tutaj uczą się podstaw, aby zrozumiale przekazać wiernym teksty słowa Bożego – wyjaśnił ks. Kosior. Szkoła Lektora składa się z sześciu spotkań warsztatowo-formacyjnych. Obok poznawania Pisma Świętego, o co podczas spotkań dbają głównie alumni z radomskiego seminarium, ważny akcent został położony na dykcję i wszystko, co składa się na uroczyste czytanie natchnionego tekstu Biblii, czyli proklamację. Wśród uczestników Szkoły Lektora są Hubert Skwarliński z parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Starachowicach i Karol Wiaderny z parafii św. Mikołaja w Końskich. – Podjęliśmy się tego wyzwania, aby udoskonalić swoje umiejętności w przekazywaniu słowa Bożego. Cenne były szczególnie zajęcia z logopedą i aktorem – powiedzieli ministranci. W trakcie zajęć przewidziany był czas na wspólną adorację Najświętszego Sakramentu i możliwość sakramentu pokuty. W zakres Szkoły Lektora wchodzą wiadomości z następujących dziedzin: liturgika – teoria i praktyka, wprowadzenie do Pisma Świętego, formacja wewnętrzna, dykcja – warsztaty z logopedą i aktorem. Uroczyste zakończenie zajęć odbędzie się w czerwcu, a dopełnieniem będą rekolekcje zamknięte w okresie wakacyjnym. Posłanie do posługi lektora odbędzie się we wrześniu 2023 r.

Serwis informacyjny na s. VIII oprac. na podstawie eKai

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2023-05-10 08:06

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Radom ma powód do radości

Niedziela Plus 18/2022, str. VIII

[ TEMATY ]

Radom

Archiwum Sióstr Franciszkanek od Cierpiących

Matka od cierpiących – służebnica Boża Kazimiera Gruszczyńska

Matka od cierpiących – służebnica Boża Kazimiera Gruszczyńska

Papież Franciszek podpisał dekret o heroiczności cnót służebnicy Bożej matki Kazimiery Gruszczyńskiej. Otwiera to drogę do zakończenia procesu beatyfikacyjnego założycielki Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek od Cierpiących.

Proces beatyfikacyjny s. Kazimiery Gruszczyńskiej na szczeblu diecezji radomskiej rozpoczął się 6 kwietnia 2013 r. w Kozienicach, gdzie urodziła się Matka od Cierpiących. Ówczesny biskup radomski Henryk Tomasik podkreślił, że s. Kazimiera żyła wyobraźnią miłosierdzia i z miłością pochylała się nad ludźmi cierpiącymi. Robiła to, bo jej życie było oparte na głębokiej wierze w Boga oraz wierności swojemu powołaniu. Proces na szczeblu diecezjalnym zakończył się bardzo szybko, bo już po ponad roku zebrane dokumenty zostały przekazane do Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych. Obecna decyzja Ojca Świętego sprawia, że zakończenie całego procesu się zbliża.
CZYTAJ DALEJ

Św. Teresa od Dzieciątka Jezus - "Moim powołaniem jest miłość"

Niedziela łódzka 22/2003

[ TEMATY ]

św. Teresa z Lisieux

Adobe Stock

Św. Teresa z Lisieux

Św. Teresa z Lisieux

O św. Teresie od Dzieciątka Jezus i Najświętszego Oblicza, karmelitance z Lisieux we Francji, powstały już opasłe tomy rozpraw teologicznych. W tym skromnym artykule pragnę zachęcić czytelników do przyjaźni z tą wielką świętą końca XIX w., która także dziś może stać się dla wielu ludzi przewodniczką na krętych drogach życia. Może także pomóc w zweryfikowaniu własnego stosunku do Pana Boga, relacji z Nim, Jego obrazu, który nosimy w sobie.

Życie św. Teresy daje się streścić w jednym słowie: miłość. Miłość była jej głównym posłannictwem, treścią i celem jej życia. Według św. Teresy, najważniejsze to wiedzieć, że jest się kochanym, i kochać. Prawda to, jak może się wydawać, banalna, ale aby dojść do takiego wniosku, trzeba w pełni zaakceptować siebie. Św. Teresie wcale nie było łatwo tego dokonać. Miała niesforny charakter. Była bardzo uparta, przewrażliwiona na swoim punkcie i spragniona uznania, łatwo ulegała emocjom. Wiedziała jednak, że tylko Bóg może dokonać w niej uzdrowienia, bo tylko On kocha miłością bez warunków. Dlatego zaufała Mu i pozwoliła się prowadzić, a to zaowocowało wyzwoleniem się od wszelkich trosk o samą siebie i uwierzeniem, że jest kochana taką, jaka jest. Miłość to dla św. Teresy "mała droga", jak zwykło się nazywać jej duchowy system przekonań, "droga zaufania małego dziecka, które bez obawy zasypia w ramionach Ojca". Św. Teresa ufała bowiem w miłość Boga i zdała się całkowicie na Niego. Chciała się stawać "mała" i wiedziała, że Bogu to się podoba, że On kocha jej słabości. Ona wskazała, na przekór panującemu długo i obecnemu często i dziś przekonaniu, że świętość nie jest dostępna jedynie dla wybranych, dla tych, którzy dokonują heroicznych czynów, ale jest w zasięgu wszystkich, nawet najmniejszych dusz kochających Boga i pragnących spełniać Jego wolę. Św. Teresa była przekonana, że to miłosierdzie Boga, a nie religijne zasługi, zaprowadzi ją do nieba. Św. Teresa chciała być aktywna nie w ćwiczeniu się w doskonałości, ale w sprawianiu Bogu przyjemności. Pragnęła robić wszystko nie dla zasług, ale po to, by Jemu było miło i dlatego mówiła: "Dzieci nie pracują, by zdobyć stanowisko, a jeżeli są grzeczne, to dla rozradowania rodziców; również nie trzeba pracować po to, by zostać świętym, ale aby sprawiać radość Panu Bogu". Św. Teresa przekonuje w ten sposób, że najważniejsze to wykonywać wszystko z miłości do Pana Boga. Taki stosunek trzeba mieć przede wszystkim do swoich codziennych obowiązków, które często są trudne, niepozorne i przesiąknięte rutyną. Nie jest jednak ważne, co robimy, ale czy wykonujemy to z miłością. Teresa mówiła, że "Jezus nie interesuje się wielkością naszych czynów ani nawet stopniem ich trudności, co miłością, która nas do nich przynagla". Przykład św. Teresy wskazuje na to, że usilne dążenie do doskonałości i przekonywanie innych, a zwłaszcza samego siebie, o swoich zasługach jest bezcelowe. Nigdy bowiem nie uda się nam dokonać takich czynów, które sprawią, że będziemy w pełni z siebie zadowoleni, jeśli nie przekonamy się, że Bóg nas kocha i akceptuje nasze słabości. Trzeba zgodzić się na swoją małość, bo to pozwoli Bogu działać w nas i przemieniać nasze życie. Św. Teresa chciała być słaba, bo wiedziała, że "moc w słabości się doskonali". Ta wielka święta, Doktor Kościoła, udowodniła, że można patrzeć na Boga jak na czułego, kochającego Ojca. Jednak trwanie w takim przekonaniu nie przyszło jej łatwo. Przeżywała wiele trudności w wierze, nieobce były jej niepokoje i wątpliwości, znała poczucie oddalenia od Boga. Dzięki temu może być nam, ludziom słabym, bardzo bliska. Jest także dowodem na to, że niepowodzenia i trudności są wpisane w życie każdego człowieka, nikt bowiem nie rodzi się święty, ale świętość wypracowuje się przez walkę z samym sobą, współpracę z łaską Bożą, wypełnianie woli Stwórcy. Teresa zrozumiała najgłębszą prawdę o Bogu zawartą w Biblii - że jest On miłością - i dlatego spośród licznych powołań, które odczuwała, wybrała jedno, mówiąc: "Moim powołaniem jest miłość", a w innym miejscu: "W sercu Kościoła, mojej Matki, będę miłością".
CZYTAJ DALEJ

Wrocławski szpital zatrudnił nie tylko Gizelę Jagielską, ale i jej męża

2026-10-01 09:09

[ TEMATY ]

Gizela Jagielska

Adobe Stock

Gizela Jagielska dołącza do zespołu szpitala na wrocławskim Brochowie. Placówka oficjalnie potwierdziła także zatrudnienie jej męża.

Gizela Jagielska będzie pracować w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym im. Falkiewicza na wrocławskim Brochowie. Informację o zatrudnieniu lekarki oficjalnie potwierdziła dyrekcja placówki.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję