Odbędą się one w dniach 1-6 sierpnia pod hasłem: „Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem”. Na wspólną modlitwę pod przewodnictwem abp. Grzegorza Rysia przybyła młodzież, która wraz z innymi młodymi ludźmi z całego świata uda się do Portugalii na spotkanie z papieżem Franciszkiem.
W czasach, kiedy młodzi ludzie nie są zainteresowani życiem religijnym i zastępują wartości chrześcijańskie stylem życia nastawionym na konsumpcjonizm i nihilizm, nastoletni bełchatowianie: Igor i Antoni, wybrali – wbrew powszechnym trendom – formę spędzenia wakacji we wspólnocie osób wierzących na Światowych Dniach Młodzieży, gdzie, jak zaznaczył w homilii metropolita łódzki, „zasadniczo nie będzie łatwo”. Dlaczego podjęli taką decyzję? – Zgadza się, dużo młodych osób odchodzi teraz od religii... Ja jednak jestem osobą, która całe życie jest blisko Kościoła, stąd też zdecydowałem się na wyjazd, na spotkanie młodych chrześcijan z całego świata – podkreśla Igor.
Motywacje są różne. Dla innych wyjazd do Lizbony będzie wspaniałą okazją do poznania nowych ludzi. – Będą młodsi i starsi z całego świata, z różnych narodów i o różnych poglądach, ale idący z jednym i tym samym Bogiem – zaznacza Antoni. Młody bełchatowianin dodaje, że czynnikiem, który wpłynął na jego decyzję o wyjeździe na Światowe Dni Młodzieży, była także „możliwość spotkania papieża i wspólna modlitwa”. Z kolei dla Igora Światowe Dni Młodzieży to szansa na odkrycie swojej wiary na nowo, przez wzajemne dzielenie się świadectwem życia opartym na mocnym fundamencie chrześcijańskich wartości.
W swojej parafii NMP Nieustającej Pomocy w Bełchatowie Igor i Antoni działają w grupie młodzieżowej. Przygotowując się do Światowych Dni Młodzieży, aktywnie uczestniczyli w spotkaniach formacyjnych. Byli obecni na ubiegłorocznej wrześniowej inauguracji archidiecezjalnych przygotowań do spotkania młodych z całego świata z papieżem Franciszkiem w Portugalii, która odbyła się w domu abp. Rysia. Uczestniczyli również w uroczystej peregrynacji relikwii bł. Carla Acutisa (jednego z patronów Światowych Dni Młodzieży w Lizbonie) w łódzkiej katedrze oraz w Forum Młodych. Brali także udział w cotygodniowych parafialnych spotkaniach formacyjnych pod opieką ks. Adriana Matuszewskiego, które pozwoliły im właściwie się przygotować do przeżywania Światowych Dni Młodzieży. – Jadąc na ŚDM, chcę przeżyć coś nowego, otworzyć się na działanie Ducha Świętego, spotkać młodych ludzi z całego świata, którzy nie wstydzą się swojej wiary. Uczestnictwo w tak ogromnym wydarzeniu religijnym jest jednym z moich marzeń – wyjaśnia Igor. – Będzie to niezapomniany czas w moim życiu, który zaowocuje w nowe doświadczenia i kontakty – podsumowuje Antoni.
Za to dojrzałe świadectwo młodych bełchatowian, dające nadzieję i impuls do odnowy Kościoła w świetle Ewangelii, należy podziękować ich rodzicom, opiekunom i duszpasterzom. Ich postawa powinna być wzorem dla innych, którzy w dzisiejszych czasach szukają właściwej drogi i swojego miejsca we wspólnocie Kościoła.
Biskup Marek Solarczyk podziękował uczestnikom Światowych Dni Młodzieży za ich świadectwo przeżywania wiary. Dopełnieniem tego czasu będzie Apel Młodych, który odbędzie się 30 września w centrum Radomia.
- To był naprawdę wyjątkowy czas, biorąc pod uwagę uczestników, bo rzeczywiście była to grupa bardzo szczególna, pięknie przeżywająca, z wielkim oddaniem, zaangażowaniem, cierpliwością, kiedy z różnych względów bywało niełatwo, ale jednocześnie też dająca taką ogromną satysfakcję poprzez swoje zaangażowanie, reakcje na to, czym były te Światowe Dni Młodzieży. To wszystko, co się działo już w Lizbonie i w okolicach Lizbony, gdzie byliśmy zakwaterowani, ale również na tym odcinku do Lizbony w sanktuariach, jak i po Lizbonie. Piękny czas, piękni ludzie, piękne wydarzenia. Nie ma żadnej wątpliwości, oni sami też to potwierdzają i sami to niosą w sobie, to było bardzo szczególne doświadczenie i przeżycie bliskości i obecności Boga i wielkiego szacunku i wdzięczności też za świadectwo przeżywania wiary przez innych - podsumował biskup Marek Solarczyk.
„Pismo poddało wszystko pod władzę grzechu, aby obietnica dostała się dzięki wierze w Jezusa Chrystusa tym, którzy wierzą”. Paweł domyka swój wywód o Prawie obrazem, który na zawsze wszedł do teologii: „Prawo stało się dla nas wychowawcą, który miał prowadzić ku Chrystusowi”. Grecki paidagōgos to znana już nam postać (zob. glossę na 5 IX), niewolnik prowadzący chłopca do szkoły, pilnujący go surowo, ale tymczasowo. Wulgata mówi: lex paedagogus noster fuit in Christo. Prawo miało czas swej służby. Strzegło, dyscyplinowało, prowadziło. Z nadejściem wiary rola pedagoga się kończy, bo uczeń doszedł do Nauczyciela. „Wszyscy bowiem dzięki tej wierze jesteście synami Bożymi - w Chrystusie Jezusie. Bo wy wszyscy, którzy zostaliście ochrzczeni w Chrystusie, przyoblekliście się w Chrystusa”. Metafora szaty jest chrzcielna w sensie najdosłowniejszym. Starożytna liturgia znała zdjęcie starej szaty przed zanurzeniem i białą szatę po nim. Przyoblec się w Chrystusa znaczy nosić Jego samego jako swoją nową tożsamość. Z tej tożsamości Paweł wyprowadza zdanie, które przewróciło porządek starożytnego świata: „nie ma już Żyda ani poganina, nie ma już niewolnika ani człowieka wolnego, nie ma już mężczyzny ani kobiety, wszyscy bowiem jesteście kimś jednym w Chrystusie Jezusie”. Trzy wielkie mury starożytności, etniczny, społeczny i płciowy, tracą moc rozstrzygania o godności przed Bogiem. Tekst nie znosi różnic natury i powołania, znosi tylko ich władzę dzielenia. W Kościele zdanie to pracowało powoli, ale nieubłaganie. To z niego czerpała starożytna praktyka wyzwalania niewolników w kościołach (manumissio in ecclesia, uznana przez Konstantyna), z niego wyrosła też kanoniczna zasada, że w Chrystusie wszyscy wierni są równi co do godności i działania (dziś wprost w kan. 208 KPK: vera aequalitas quoad dignitatem et actionem). Zwieńczenie wraca do Abrahama: „jeżeli należycie do Chrystusa, to jesteście też potomstwem Abrahama, dziedzicami zgodnie z obietnicą”. Dziedzictwo idzie po wierze. Rodowód chrześcijanina jest chrzcielny.
Dzień Papieski to nie tylko wspomnienie postaci historycznej, ale żywe zadanie dla sumień — mówi abp Wacław Depo. Metropolita częstochowski w niedzielnych "Rozmowach z ojcem” wskazywał, że z pontyfikatu Jana Pawła II zostało w nas zbyt mało nauczania, a zbyt dużo spiżu.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.