Otwarcie wystawy i spotkanie z wybitnym artystą rzeźbiarzem prof. Wincentym Kućmą, odbyło się w ogrodach Muzeum Diecezjalnego. Artysta nie ukrywał radości z powrotu do Sandomierza, w którym – jak sam podkreślił – miała miejsce wielka sprawa modlitwy Ojca Świętego Jana Pawła II. Odnosząc się do samej wystawy podkreślił, że odbiorcy zobaczą w zaprezentowanych dziełach to, co każdy będzie chciał ujrzeć. – Problem tkwi w tym, co chcemy zobaczyć. Z jednej strony jest to pewna kreacja artystyczna, ale z drugiej strony ktoś może tę wizję odrzucić i powiedzieć, że to nie jest ważne. Odbiorcom wystawy poddaję prawdę obnażoną, wypaloną ogniem, obmytą wodą, która wypłynęła z boku Chrystusa. On sam powiedział, że przyszedł rzucić ogień na ziemię. Trzeba ten ogień podjąć i tym ogniem się zainteresować – mówił prof. Kućma. Wyjaśniając tytuł wystawy pt. „Brama”, zaznaczył, że pierwszą bramą, którą człowiek musi przekroczyć jest znak krzyża. – Potem są kolejne wejścia – do domu, świątyni, do różnych miejsc społecznych i politycznych. Podstawą jest brama – wejście i wyjście – historia wchodzenia, przechodzenia – powiedział profesor.
W ramach Festiwalu Krzemienia Pasiastego powstała wioska neolityczna.
Obok katedry, na Skwerze Marcina z Urzędowa można było spotkać rekonstruktorów, którzy pokazywali historię krzemienia od neolitu przez paleolit po epokę miedzi. Filip Ziemnicki ze Stowarzyszenia Rydno mówił, że w pradziejach ludzie robili z krzemienia przede wszystkim narzędzia potrzebne do codziennego życia. Były to m.in. toporki, siekiery oraz inne ostrza. – Dzisiaj krzemień pasiasty wykorzystywany jest w biżuterii, dobrze, że zatoczył takie koło i nadal jest w obiegu – wyjaśniał rekonstruktor. Krzemień pasiasty jest jedną z wizytówek Sandomierza. Po raz pierwszy w biżuterii użył go sandomierski złotnik i artysta Cezary Łutowicz ponad 50 lat temu.
W niedzielę, 26 lipca, przypada dziesiąta rocznica zabójstwa ks. Jacques’a Hamela, który został zamordowany podczas sprawowania Eucharystii w kościele w Saint-Étienne-du-Rouvray pod Rouen. 85-letni kapłan zginął z rąk dwóch terrorystów powiązanych z tzw. Państwem Islamskim, którzy wtargnęli do świątyni i wzięli obecnych na Mszy św. wiernych jako zakładników - przypomina na łamach Tribune Chrétienne Philippe Marie. Napastnicy zmusili kapłana do uklęknięcia, po czym podcięli mu gardło u stóp ołtarza. Zbrodnia ta została uznana za jeden z najtragiczniejszych zamachów na Kościół we Francji w ostatnich dekadach.
Autor zwraca uwagę, że ks. Jacques Hamel nie był przypadkową ofiarą. Został zamordowany dlatego, że był kapłanem i sprawował Eucharystię. W świetle prawa kanonicznego taki motyw zabójstwa określany jest jako odium fidei - nienawiść do wiary - co stanowi podstawę do uznania męczeństwa.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.