Reklama

Wiadomości

Obserwator

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

ZBROJENIA
Na progu katastrofy

Reklama

Czy czasy jądrowego rozbrojenia dobiegają końca, jak ocenia powiązany z amerykańskimi siłami zbrojnymi Instytut Brookings? Najwyraźniej. Nowa amerykańska doktryna obronna, zakładająca możliwość jednoczesnego ataku jądrowego przez Rosję, Chiny i Koreę Północną, oznacza całkowitą zmianę myślenia Amerykanów o bezpieczeństwie. Stany Zjednoczone, które mają ok. 3,8 tys. pocisków jądrowych, nie dysponują odpowiednią ich liczbą, aby stawić czoła takiemu zagrożeniu, i zamierzają to zmienić. Donald Trump zapowiedział, że w razie powrotu do Białego Domu zwielokrotni potencjał jądrowy kraju. Kamala Harris na razie niczego nie zapowiada, ale i ona po zwycięstwie nie będzie miała wyboru. Zanim w marcu br. Joe Biden podpisał nową strategię obronną, która zakłada gotowość do jednoczesnego odparcia ataku jądrowego z trzech stron (sprawę prasa amerykańska ujawniła dopiero teraz), USA zachowywały wstrzemięźliwość, przestrzegając jednostronnie – mimo zawieszenia przez Rosję udziału w porozumieniu – układu New START ograniczającego liczbę strategicznych rakiet jądrowych. Teraz to się najpewniej zmieni, niezależnie od tego, że New START wygasa w 2026 r. USA bowiem czują się relatywnie bezbronne, z kolei dla Rosjan potężne siły jądrowe są wskaźnikiem potęgi kraju, Chiny natomiast nadrabiają zapóźnienia. Powrót do porozumień rozbrojeniowych jest mało prawdopodobny. Świat najpewniej znów stanie na progu katastrofy.
j.k.

REFORMA
Walcz albo pracuj

Władze Ukrainy, kraju pilnie potrzebującego pieniędzy, przygotowują reformę rynku pracy, która ma wprowadzić zasadę „walcz albo pracuj”. Ma ona zaktywizować 2 mln Ukraińców, którzy dotychczas pracowali w szarej strefie: nie płacili podatków, ale też nie brali udziału w wojnie z Rosją. – W państwie walczącym o przetrwanie nie może być ludzi stojących na uboczu – powiedział premier Ukrainy Denys Szmyhal. – Ludzie albo muszą walczyć, albo zrobić wszystko, by zapewnić państwu fundusze na wojnę – dodał. Zmiany mają zwiększyć wpływy do budżetu; pilnie potrzeba nawet 500 mld hrywien (ponad 46 mld zł). Ma w tym pomóc zwiększenie liczby miejsc legalnej pracy. Ma ona wzrosnąć z 8 do 10 mln, dzięki czemu więcej Ukraińców będzie płacić podatki. Te z kolei mają być wyższe dzięki podniesieniu wynagrodzeń. Mają być też stosowane zachęty, by przynajmniej część obywateli wróciła z zagranicy i pracowała w ojczyźnie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Rząd Szmyhala chce zdobyć brakujące fundusze na wojnę przez wzrost zadłużenia krajowego, podwyżkę stawki podatku dochodowego dla banków i rozszerzenie podstawy podatku wojennego przez podwyższenie jego stawek.
j.k.

ŁOTWA
Panie w kamasze

Reklama

Władze tego kraju bałtyckiego chcą wprowadzić obowiązkową służbę wojskową kobiet. Zdaniem ministra obrony Andrisa Sprudsa, wymagają tego względy bezpieczeństwa państwa. Kobiety mogą otrzymać pierwsze powołania w 2028 r. Łotewskie Siły Zbrojne otrzymały już stosowne wytyczne. – Należy zacząć tworzyć przesłanki, aby istniejąca służba kobieca odpowiadała współczesnym trendom, np. dostosować sprzęt, odzież i wyposażenie – przekonywał Spruds. Łotwa od 1 stycznia br. przywróciła powszechny pobór do armii. Trafiają do niej wszyscy mężczyźni w wieku 18-27 lat, nawet ci na stałe mieszkający za granicą – za odmowę grozi grzywna, a nawet więzienie. Powołani będą otrzymywać miesięcznie 300 euro wynagrodzenia.
j.k.

EUROKRACI POZWANI
Mało ambitne cele

Tego chyba jeszcze nie było. Ekoaktywiści pozwali... eurokratów. Ich zdaniem Bruksela realizuje „zbyt mało ambitne cele klimatyczne”, w tym zbyt niskie ograniczenie emisji gazów cieplarnianych w UE do 2030 r. „Musimy osiągnąć przynajmniej 65% redukcji emisji brutto do 2030 r.” – stwierdzili w oświadczeniu przedstawiciele sieci Climate Action Network (CAN) i Global Legal Action Network (GLAN), które zrzeszają międzynarodowe organizacje klimatyczne. Organizacje zarzuciły KE, że ustalone przez nią krajowe limity emisji gazów cieplarnianych dla sektorów takich jak transport czy rolnictwo są niezgodne z prawem. Jak twierdzą aktywiści, ambicje klimatyczne UE pozostają niepokojąco odległe od limitu 1,5°C, co jest sprzeczne i z porozumieniem paryskim, i z Kartą praw podstawowych Unii Europejskiej, i z art. 191 Traktatu o funkcjonowaniu UE. „Obecne cele UE stawiają nas na kursie ku katastrofalnemu globalnemu ociepleniu o 3°C do 2100 r. Nie ma czasu do stracenia, dlatego już teraz domagamy się bardziej zdecydowanych działań na rzecz klimatu” – napisała na swoim profilu na X organizacja GLAN.
j.k.

HISZPANIA
Nowy szlak migracyjny

Reklama

Baleary, położone na Morzu Śródziemnym, i Costa Blanca na południowo-wschodnim wybrzeżu kraju dołączają do szlaku migracyjnego z Afryki. Według nieoficjalnych szacunków, w tym roku na Baleary przybyły już 174 małe łodzie z ok. 2,3 tys. osób, widoczna jest także intensyfikacja przepraw na trasie z Algierii na Costa Blanca.

Hiszpańskie MSW odnotowało wzrost o dwie trzecie liczby osób nielegalnie przedostających się do kraju w ciągu nieco ponad 7 miesięcy tego roku w porównaniu z tym samym okresem w roku poprzednim. Najwięcej, ok. 70%, nielegalnych imigrantów przybywa do Hiszpanii przez Wyspy Kanaryjskie; w porównaniu z pierwszymi miesiącami ubiegłego roku ich liczba wzrosła aż o 126%. W ciągu 30 lat „Kanary” przyjęły ponad 230 tys. imigrantów. Do końca roku na Wyspy Kanaryjskie dotrze 150 tys. ludzi. Stamtąd przedostaną się do Europy kontynentalnej. Szacuje się, że na tym szlaku migracyjnym, uważanym za jeden z najbardziej niebezpiecznych, zginęło dotąd 21 tys. ludzi. Premier Hiszpanii Pedro Sánchez obiecał 50 mln euro pomocy dla zmagających się z kryzysem migracyjnym Wysp Kanaryjskich. Lokalne władze domagają się jednak nowelizacji prawa, które zezwoli na relokację imigrantów w inne części państwa.

Poważna sytuacja jest również w Ceucie, hiszpańskiej eksklawie w Afryce, której władze mówią o przepełnieniu ośrodków recepcyjnych dla nieletnich imigrantów o ponad 420%. Hiszpania domaga się wysłania żołnierzy do Afryki, by wstrzymać napływ migrantów do Europy.
w.d.

DZIECI Z UKRAINY
Marsz do szkoły

Wprowadzenie w nowym roku szkolnym dla dzieci uchodźców z Ukrainy obowiązku nauki w polskim systemie oświaty – powiązanego z wypłatą świadczenia 800 plus – porządkuje sprawę, ale nie do końca. Nie wiadomo, ilu uczniów trafiło/trafi do polskich szkół. Według szacunków Ministerstwa Edukacji Narodowej, może to być od 20 do 40 tys., a według szacunków strony ukraińskiej – nawet 150 tys. Ukraińskie dzieci podlegające obowiązkowi szkolnemu mają też m.in. prawo do dodatkowych, bezpłatnych zajęć z nauki języka polskiego.
j.k.

UZBEKISTAN
Bez brody

Obowiązujący w Uzbekistanie nakaz wyglądu umożliwiającego identyfikację osoby, co w praktyce przekłada się na zakaz noszenia bród przez mężczyzn, dotyka też turystów, prezenterów telewizyjnych i artystów. Takie działania wynikają z nowelizacji tamtejszego prawa administracyjnego, obowiązującej od ubiegłego roku. Opornym grozi 3,4-5,1 mln uzbeckich sumów (ok. 930-1,5 tys. zł) grzywny. Zakaz obejmuje także noszenie nikabu przez kobiety. Nikaby i brody są uważane przez władze za symbole przynależności do radykalnych ruchów religijnych, które władza zwalcza świecka.
j.k.

2024-09-03 13:19

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Obserwator

Co najmniej 8 tys. zatrzymanych i 164 zabitych – taki ma być bilans fali protestów, które wybuchły 2 stycznia i przerodziły się w gwałtowne starcia z siłami bezpieczeństwa. Te liczby nie są jednak pewne: tygodniowe demonstracje zakończyły się falą represji. Nikt dokładnie nie wie, ile osób zginęło, ilu jest rannych i zatrzymanych. Zanim manifestanci zaczęli głosić swoje żądania polityczne, protestowali przeciwko drastycznej podwyżce cen gazu. Prezydent Kazachstanu Kasym-Żomart Tokajew ogłosił stan wyjątkowy i nakazał strzelać bez ostrzeżenia do protestujących, których nazwał terrorystami. Na jego wniosek do kraju przybyli żołnierze m.in. z Rosji, Armenii, Białorusi i Tadżykistanu, którzy działają w ramach sił Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym (ODKB). Tokajew, jak podkreślają eksperci, wykorzystał niepokoje, by odsunąć Nursułtana Nazarbajewa – byłego prezydenta, który jako szef Rady Bezpieczeństwa Kazachstanu miał spory wpływ na władze.
CZYTAJ DALEJ

Mundial 2026. Ferran Torres, zdobywca zwycięskiego gola: Dziękuję Bogu, On zawsze daje mi siłę, żeby iść dalej

2026-07-20 06:54

[ TEMATY ]

mundial 2026

PAP/EPA/WILL OLIVER

Ferran Torres

Ferran Torres

-To było przeznaczenie. Było nam pisane, żeby wygrać - stwierdził w pomeczowym wywiadzie Ferran Torres. Bohater reprezentacji Hiszpanii, który strzelił zwycięskiego gola w finale mistrzostw świata, zadedykował ten sukces wszystkim swoim rodakom. Co więcej, podziękował za wszystko Panu Bogu!

- Ten gol należał do 47 mln ludzi. Myślę, że to było przeznaczenie. Było nam pisane, żeby wygrać - mówił na gorąco napastnik.
CZYTAJ DALEJ

Bóg na mundialu. Katolickie akcenty piłkarskich mistrzostw świata

2026-07-20 11:25

[ TEMATY ]

wiara

piłka nożna

mundial 2026

PAP/EPA

Bukayo Saka

Bukayo Saka

Hiszpania pokonała po dogrywce Argentynę 1:0 i po raz drugi w historii sięgnęła po tytuł mistrza świata. Zakończony mundial w USA, Kanadzie i Meksyku zapamiętamy jednak nie tylko z powodów sportowych. Turniej obfitował w świadectwa katolickiej wiary piłkarzy i trenerów – od modlitwy selekcjonera Hiszpanii, przez Mszę św. chorwackiej kadry, po nawrócenie młodego szkockiego zawodnika – podaje Vatican News.

Selekcjoner Hiszpanii Luis de la Fuente nie kryje, że jest praktykującym katolikiem. Pytany o wiarę przed półfinałem z Francją wyjaśnił: „Modlę się codziennie, ale nie dlatego, że jestem na mundialu”. Podkreślił, że jego modlitwa jest przede wszystkim dziękczynieniem. Zaznacza też, że znak krzyża przed meczem nie jest przesądem, lecz naturalnym wyrazem przekonań. Biskup Salamanki José Luis Retana nazwał go człowiekiem odważnie wyznającym publicznie swoją wiarę.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję