Reklama

Książka

Jabłko od jabłoni

Orle gniazdo
Józef Orzeł, Bogusława Radziwon

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

We wspomnieniach Józefa Orła, napisanych z pomocą byłej szefowej nieodżałowanego wydawnictwa Trio, pokazujących, że nie zawsze blisko pada jabłko od jabłoni, nawet gdy dotyczy to resortowego dziecka, ciekawych jest co najmniej kilka wątków. Pierwszy dotyczy korzeni znającego „wszystkich” i przez „wszystkich” znanego Orła, współzałożyciela głośnego, choć podupadłego w ostatnich latach Klubu Ronina. Urodzonemu w rodzinie Żydów komunistów (rodzice w KPP, PPR, PZPR, ojciec w UB) Orłowi na tyle od małego coś w komunizmie nie grało, że zaangażował się w tworzenie Solidarności i solidarnościowej konspiracji stanu wojennego. Drugi wątek dotyczy czasów przełomu lat 1989-92, gdy Orzeł wspierał Lecha Wałęsę w wyborach prezydenckich, był zastępcą szefa Tygodnika Solidarność i Expressu Wieczornego. Współtworzył Porozumienie Centrum, by potem – starając się być rozgrywającym – dokonać rozłamu w tej partii. Trzeci wątek dotyczy współtworzenia przez Orła, po „cudach nad urną” w 2014 r., Ruchu Kontroli Wyborów, który pokazuje, że niedawne starania podważenia zwycięstwa Karola Nawrockiego próbowały skierować uwagę w niewłaściwą stronę. Wreszcie wątek nie tak dawnego nawrócenia Orła i chrztu, w którym matką chrzestną była Małgorzata Bryll, żona zaprzyjaźnionego poety Ernesta. Ojcami jego nawrócenia – jak uważa – było dwóch duchownych – ks. Jerzy Popiełuszko, który mówił o Orle, że jest niewierzącym katolikiem, i ks. Józef Tischner, który powiedział o nim, że jest katolikiem, tylko o tym nie wie. /w.d.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2025-07-14 17:19

Oceń: 0 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

O. Michał Legan: Pod krzyżem na Giewoncie narodziłem się na nowo

[ TEMATY ]

świadectwo

o. Michał Legan

Giewont

rażenie piorunem

Karol Porwich/Niedziela

o. Michał Legan

o. Michał Legan

O. Michał Legan, paulin, miał jechać na Kilimandżaro, bo zaplanował sobie że tam, na afrykańskiej górze zwanej Domem Boga spotka właśnie Jego. Pan Bóg jednak zmienił jego plany... . Gdy Ojciec Michał trafił w sam środek tragicznej burzy na Giewoncie - jak mówi - narodził się tam na nowo. Pierwszy raz zakonnik publicznie opowiedział swoją historię nawrócenia Paulinie Guzik w programie „Między Ziemią a Niebem”. W nawałnicy zginęło 5 osób, a ponad 150 zostało rannych.

Paulina Guzik: Jakie plany miałeś w sierpniu 2019?
CZYTAJ DALEJ

Wchodzą w życie przepisy zakazujące patostreamingu

2026-08-23 07:12

[ TEMATY ]

internet

Adobe Stock

Przewiduje do trzech lat więzienia za rozpowszechnianie w sieci treści przedstawiających m.in. przemoc wobec zwierzęcia lub poniżające traktowanie innej osoby. Jeżeli treści te będą przedstawiały dziecko, kara może wynieść do pięciu lat.

Wejście w życie przepisów kryminalizujących patostreaming w ramach nowelizacji Kodeksu karnego oznacza, że za rozpowszechnianie w internecie treści, których wspólnym mianownikiem jest promowanie zachowań szkodliwych społecznie, niezgodnych z prawem, nierzadko także z elementami pornografii czy pełnych wulgaryzmów, będzie można trafić do więzienia. Maksymalny wymiar kary to pięć lat pozbawienia wolności.
CZYTAJ DALEJ

Bałam się mistyki - ona i tak mnie znalazła. O filmie „Mistyczka” i kobiecie, której historii nie chciałam opisać

2026-08-22 22:19

[ TEMATY ]

felieton

Alicja Lenczewska

Mat.prasowy

Dorota Chotecka-Pazura jako Alicja Lenczewska

Dorota Chotecka-Pazura jako Alicja Lenczewska

Jest w „Mistyczce” - filmie zrealizowanym przez Rafael Film o Alicji Lenczewskiej - jedna scena, po której nie sposób wyjść z kina obojętnym. Alicja zamawia Mszę świętą i wypowiada: „Chcę ofiarować swoje życie za życie mojego brata”.

Kilkanaście lat temu otrzymałam propozycję od jednego z wydawnictw, bym napisała biografię Alicji Lenczewskiej. Odmówiłam. Bałam się, i mówię to bez wstydu, że nie mam kompetencji, żeby pisać o kimś, kto rozmawia z Jezusem. Historię potrafię zweryfikować w archiwum, relację świadka mogę nagrać i opisać, medialne studium przypadku mogę przygotować, ale mistyka? Ona nie zostawia po sobie akt. Zostawia tylko zeszyty, w których ktoś zapisuje zasłyszane z Góry słowa. Gdy odmówiłam wydawcy, miałam poczucie, że w ten sposób zamknęłam ten temat na zawsze.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję