Reklama

Porady

codzienne sprawy

Prawa pacjenta

Pacjent nie jest biernym uczestnikiem procesu leczenia. Ma konkretne prawa, które chronią jego godność, bezpieczeństwo i dostęp do informacji.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W każdym szpitalu jest osoba, która stoi na straży praw pacjenta. W rozmowie z lek. Agnieszką Proszowską-Iljin, kardiologiem, internistą, pełnomocnikiem dyrektora ds. pacjentów w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym im. Najświętszej Maryi Panny w Częstochowie, wyraźnie wybrzmiewa jedno: większość problemów pacjentów nie wynika ze złej woli, lecz z braku komunikacji i zrozumienia.

Pacjenci – a coraz częściej także ich rodziny – zgłaszają się przede wszystkim w sprawach dostępu do informacji o prowadzonym leczeniu, dokumentacji medycznej czy wyników badań. Co ważne, każdy pacjent ma prawo zadawać pytania i oczekiwać zrozumiałych odpowiedzi. Jeśli szpital nie jest w stanie zapewnić określonego świadczenia w danym czasie, pacjent również powinien zostać o tym jasno poinformowany.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Drugim istotnym obszarem jest dostęp do dokumentacji medycznej. Pacjent ma prawo wglądu do swojej dokumentacji, otrzymania jej kopii czy przekazania jej osobie upoważnionej. Ważne jest, by wiedzieć, gdzie i w jaki sposób można takie dokumenty uzyskać.

Reklama

Nie można też zapomnieć o prawie do poszanowania godności i intymności. Każdy pacjent powinien być traktowany z szacunkiem – niezależnie od sytuacji zdrowotnej, wieku czy emocji, które mu towarzyszą. Jak podkreśla lek. Proszowska-Iljin, wystarczy czasem „trochę ludzkiego zaangażowania, empatii i czasu”, by rozwiązać trudną sprawę i uniknąć niepotrzebnej eskalacji napięcia.

Warto również pamiętać, że prawa pacjenta idą w parze z obowiązkami – m.in. przestrzeganiem zaleceń medycznych czy zasad organizacyjnych placówki. Wzajemny szacunek i współpraca znacząco ułatwiają organizację procesu leczenia. Codzienna praktyka pokazuje, że wiele spraw da się rozwiązać od ręki – wystarczą rozmowa, telefon, wyjaśnienie wątpliwości. Pełnomocnik dyrektora ds. pacjentów często działa właśnie w taki sposób: tłumaczy, pomaga znaleźć właściwą ścieżkę. Najważniejsze, aby pacjent nie został sam ze swoim problemem.

Świadomość praw pacjenta to nie tylko narzędzie obrony w trudnych sytuacjach, ale przede wszystkim sposób na bardziej partnerskie relacje z personelem medycznym. ?

2026-04-28 14:22

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dania rodem z PRL-u

W czasach, gdy niewiele było w sklepach, gospodynie radziły sobie doskonale. Z prostych składników wyczarowywały prawdziwe rarytasy. Niektóre z nich popularne są do dziś.

SKŁADNIKI : * 2 szklanki mąki * 4 jajka * 250 g masła lub margaryny * 1 szklanka cukru * 2-5 łyżek kakao * 50 ml wytrawnego alkoholu * 1/2 szklanki wody * 1 łyżeczka proszku do pieczenia * bakalie.
CZYTAJ DALEJ

Zmarł ks. Piotr Frankowski

2026-06-30 22:30

Karol Porwich/Niedziela

W nocy 29 na 30 czerwca zmarł ks. Piotr Frankowski. Kapłan ten miał 59 lat życia i 35 lat kapłaństwa.

Urodził się 30 sierpnia 1966 we Wrocławiu. Święcenia kapłańskie przyjął 18 maja 1991 roku z rąk kard. Henryka Gulbinowicza w Katedrze pw. św. Jana Chrzciciela we Wrocławiu. Po święceniach kapłańskich został skierowany do parafii św. Jadwigi Śl. w Gryfowie Śląskim [1991-1992]. Dalej [1993-1994] wikariuszem w parafii św. Michała Archanioła w Bystrzycy Kłodzkiej. Następnie był wikariuszem w parafii św. Andrzeja Boboli w Miliczu [1994-1998], by następnie być wikariuszem w parafii pw. św. Maksymiliana Marii Kolbego [1998 - 2005] oraz w parafii pw. Macierzyństwa NMP we Wrocławiu - Pilczycach [2005 -2006]. W latach [2006-2007] był proboszczem w parafii Podwyższenia Krzyża Świętego w Rościsławicach i następnie rezydentem w parafii NMP Różańcowej w Kiełczowie [2007-2009]. W latach [2009-2010] został proboszczem w parafii św. Wojciecha Biskupa i Męczennika w Domasławiu, a następnie ze względów zdrowotnych został rezydentem w parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa we Wrocławiu - Pawłowicach [2010-2012] i następnie w parafii św. Jana Apostoła we Wrocławiu - Zakrzowie [2012-2013]. Od 2013 roku przebywał w Domu Księży Emerytów.
CZYTAJ DALEJ

To pomogło Zełenskiemu eskalować konflikt z Polską

2026-07-01 13:47

[ TEMATY ]

Tusk

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Od wybuchu sporu (rozpoczętego od decyzji prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, co należy podkreślić) na linii Warszawa–Kijów minął już ponad miesiąc. W tym czasie wydarzyło się wiele. Głowy państw wymieniły mocne sygnały, politycy opowiedzieli się po jednej ze stron, media prześcigały się w komentarzach. A mimo to nad całą sprawą wciąż unosi się jedno pytanie: gdzie w tym wszystkim był premier Donald Tusk?

Nie chodzi o to, czy lubi Karola Nawrockiego. Nie chodzi o to, czy popiera jego politykę. Chodzi o coś znacznie większego – o urząd Prezydenta Rzeczypospolitej. A od pierwszego dnia można było odnieść wrażenie, że premier bardziej chce zarządzać kryzysem i nie podpaść siłom zewnętrznym, niż stanąć po stronie Polaków i państwa, które reprezentuje. Zamiast jednoznacznie potępić decyzję Wołodymyra Zełenskiego, przedstawiał sytuację jako spór dwóch prezydentów, w którym sam widział dla siebie rolę rozsądnego mediatora. Tyle że mediator pojawia się wtedy, gdy obie strony ponoszą porównywalną odpowiedzialność za konflikt. Poza tym mediator, z natury rzeczy jest osobą z zewnątrz. Za takiego uważa się polski premier? Poza tym „atak” wyszedł z Kijowa i nawet jeżeli uznać, że nie było złych intencji, to wszystko co się stało później pokazuje co najmniej brak dobrej woli, by nie powiedzieć wrogość wobec Polski.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję