KANADA – USA
Wojna celna
O naszej przyszłości nie będzie decydować Waszyngton. Kanada zawsze dobrze sobie radziła z przeciwnościami i wykorzystywała je do budowy kraju – stwierdził premier Kanady Mark Carney, zwracając się do współobywateli po wejściu w życie ceł odwetowych na wart prawie 28 mld dol. import z USA. Kanadyjskie cła odwetowe, które dotyczą importu ponad 700 towarów z USA, są reakcją na wynoszące 50% cła amerykańskie. Jak podkreślił Carney, cła wprowadzone przez Kanadę służą ochronie pracowników, firm i społeczności. – Nie możemy wpuścić amerykańskich towarów bez ceł, gdy USA obciążają cłami eksport naszych firm – zaznaczył premier. Działania USA uznał za próbę uzależnienia Kanadyjczyków od Amerykanów. Podkreślił, że już w zeszłym roku ostrzegał, iż USA chcą przejąć Kanadę. – Nie będę udawać, że będzie łatwo – dodał i zauważył, że skończył się okres 40 lat głębokiej integracji gospodarczej Kanady i USA. Odniósł się też do rządowej polityki „Buy Canadian” (kupuj kanadyjskie), podkreślając znaczenie decyzji o zakupach podejmowanych przez rodziny. /J.K.
USA
Uwaga na Chińczyków
Reklama
Amerykańskie służby – Agencja Bezpieczeństwa Narodowego (NSA), Federalne Biuro Śledcze (FBI) i Agencja Cyberbezpieczeństwa i Bezpieczeństwa Infrastruktury (CISA) oskarżyły chińskie firmy sztucznej inteligencji (AI) o kopiowanie na skalę przemysłową amerykańskich modeli. Ostrzegły, że podmioty te są zaangażowane w agresywną i prowadzoną na przemysłową skalę tzw. destylację wiodących amerykańskich modeli AI, która pozwala na kopiowanie niewielkim kosztem zdolności większych konkurentów i wydobywanie ograniczonych możliwości amerykańskich modeli AI w celu szkolenia własnych. Skutkuje to ponoszeniem dużo mniejszych kosztów przy ich tworzeniu i w efekcie niwelowanie przewagi technologicznej USA.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
„Postępy chińskich modeli AI zwiększają potencjał militarny i zdolność do przeprowadzania cyberataków, co może być wykorzystane przeciwko USA i naszym sojusznikom” – napisano w oświadczeniu trzech agencji. Agencje wezwały firmy z branży do koordynacji działań, by sprzeciwiać się chińskiej praktyce. /j.k.
ZAGROŻENIE
Wojna hybrydowa
Według łotewskiej agencji LETA, prorosyjska grupa terrorystyczna Global Citizens Against War 1984 groziła firmom z Łotwy, Polski i Portugalii zaangażowanym w pomoc Ukrainie. Grupa miała wysłać do podmiotów w tych trzech krajach listy z groźbami i domagać się wstrzymania dostaw broni dla Kijowa. Rosja prowadzi wymierzoną w Bałtów kampanię, oskarżając ich o prześladowanie rosyjskiej mniejszości. Mógłby to być wstęp do zbrojnego ataku na jedno z państw bałtyckich. Jak podały amerykańskie media, szef amerykańskiego wywiadu John Ratcliffe w czasie wizyty w Moskwie pod koniec sierpnia miał przestrzec Kreml przed zaatakowaniem państw NATO, w szczególności tych bałtyckich. Także amerykański think tank – Instytut Spraw Wojskowych (ISW) podał, że wszystko wskazuje na przygotowywanie przez Rosję aktu agresji przeciwko państwu NATO. Eksperci wojskowi oceniają jednak, że będzie to raczej tocząca się poniżej progu otwartego konfliktu zbrojnego wojna hybrydowa. /w.d.
ZDROWIE
I... po aferze
Reklama
Afera szpitalna – w tle ze sprawą Dawida Kacprzyka, lekarza z koneksjami politycznymi w Koalicji Obywatelskiej niczego nie zmieniła. Zaciskanie pasa w służbie zdrowia wciąż nie dotyczy pensji medyków. Szpitale nadal przeznaczają miliony złotych na wynagrodzenia dla lekarzy. Wśród ujawnionych wysokich kontraktów w ochronie zdrowia są umowy warte od 1,1 mln zł do nawet 2 mln zł rocznie. Skąd to wiadomo? Od kilku tygodni działa w Polsce Centralny Rejestr Umów. Jednostki z sektora finansów publicznych, w tym część szpitali, muszą publikować umowy zawierane z innymi podmiotami. Jeśli lekarz ma własną działalność gospodarczą i podpisuje ze szpitalem kontrakt, taka umowa musi się znaleźć w publicznym rejestrze. Wojewódzki Szpital Specjalistyczny w Legnicy zawarł z lekarzem kontrakt na świadczenie usług wysokospecjalistycznych przekraczający 1,1 mln zł rocznie. W Specjalistycznym Szpitalu Wojewódzkim w Ciechanowie pięciu lekarzy podpisało kontrakty o wartości ponad 1 mln zł rocznie. W Szpitalu Specjalistycznym w Chorzowie jeden z kontraktów opiewa na 1,7 mln zł rocznie. W Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Białej Podlaskiej kontrakt przekracza 1 mln zł. Pieniędzy w ochronie zdrowia ciągle brakuje, trzeba oszczędzać, gdzie tylko się da – ciągle słyszą pacjenci. Nie dotyczy to jednak zarobków lekarzy. Tymczasem problemy finansowe NFZ narastają. Nawet rekordowy transfer z budżetu w 2027 r. – dotacja w wysokości 41,5 mld zł – nie rozwiąże problemu finansowania systemu ochrony zdrowia. NFZ będzie ok. 12 mld zł pod kreską. /w.d.
ZONDACRYPTO
Chcąc nie chcąc
Czy w Sejmie powinna powstać komisja śledcza do zbadania afery Zondacrypto? Polacy mają na ten temat podzielone zdania. 46,6% z nas chce powstania takiej komisji, ale 43,3% nie chce – wynika z opublikowanego niedawno sondażu IBRiS. Niechęć do powołania komisji nie musi wynikać z doświadczeń z prac ostatnich komisji zdominowanych przez reprezentantów koalicji rządzącej, którzy niekiedy na siłę przeforsowywali swoje stanowiska i opinie. Bo co ciekawe, znacznie częściej przeciwnikami powołania takiej komisji są wyborcy obecnej koalicji rządzącej (KO, Lewica, PSL, Polska 2050) i sympatycy opozycji (PiS, Razem, Konfederacja, „Korona” Brauna). Pomysł powstania komisji popiera 38,8% badanych wyborców koalicji rządzącej, a 59,4% jest temu przeciwnych. Za powołaniem komisji pozytywnie opowiada się 38,3% sympatyków opozycji, odmiennego zdania jest 44,5%. Z kolei wśród pozostałych badanych, czyli osób niegłosujących i niezdecydowanych, powstanie komisji popiera 66,7%, a 24,6% jest przeciw. /w.d.
PAMIĘĆ
Lepszy reżimowy symbol
Reklama
W Jakucku na Syberii, w miejscu zlikwidowanego monumentu poświęconego zesłanym Polakom i Litwinom oraz represjonowanym, stanął pomnik uczestników wojny Rosji przeciwko Ukrainie. Ma upamiętniać Dmitrija Jegorowa i Nikołaja Romanowa – dwóch etnicznych Jakutów, którzy zaciągnęli się na ochotnika do rosyjskiej armii prowadzącej „wojskową operację specjalną”, czyli wojnę przeciwko Ukrainie, i zginęli. Obaj stali się reżimowym symbolem w Jakucji. Wydano książkę na temat ich losów i na podstawie ich historii ma być kręcony pełnometrażowy film.
Odsłonięty w 2002 r. pomnik poświęcony zesłańcom i represjonowanym składał się z pięciu głazów i tablic z nazwiskami polskich naukowców: Wacława Sieroszewskiego, Edwarda Piekarskiego, Jana Czerskiego i Aleksandra Czekanowskiego. Wszyscy po zesłaniu zajmowali się badaniem syberyjskiej kultury. Jedna z tablic była poświęcona ofiarom zesłań i represji politycznych XX wieku. /w.d.
SUROGACJA
Jeszcze można działać
Presja ma sens. Odwołanie targów surogatek, które miały się odbyć w Warszawie, nie kończy jednak sprawy: z Polski można legalnie wywieźć poczęte dziecko na zarodkowym etapie rozwoju – alarmuje Polska Federacja Ruchów Obrony Życia. Z informacji uzyskanych przez tę organizację od resortu zdrowia wynika, że najpewniej nikt nie sprawdza, co się z nim stanie. Sprawa rozpoczęła się po zapowiedzi spotkania ukraińskiej firmy BioTexCom, oferującej programy macierzyństwa zastępczego, co było sprawdzianem, czy polski rynek jest gotowy na tego rodzaju działalność. Do oprotestowanego spotkania nie doszło, pojawiło się jednak pytanie, czy procedury rozpoczynane w polskich placówkach – np. pobieranie komórek rozrodczych, tworzenie lub przechowywanie zarodków – mogą być kontynuowane za granicą w ramach komercyjnych programów surogacyjnych. W tej sprawie PFROŻ nie uzyskała odpowiedzi. – To jest moment, w którym możemy jeszcze działać wyprzedzająco – mówi Jakub Bałtroszewicz z PFROŻ. /J.K.
