Reklama

U Bernardynów w Rzeszowie

Niedziela rzeszowska 52/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Boże Narodzenie jest świętem, które wprowadzone zostało dla uczczenia narodzenia Pana Jezusa już w starożytności. Papież Juliusz I zadecydował, że święto to ma być obchodzone 25 grudnia. Wcześniej miało ono różne terminy, np. w styczniu, w marcu, nawet w maju. Charakterystyczne dla święta Bożego Narodzenia są trzy Msze św. pochodzące z Rzymu, które odprawia papież: o północy, o brzasku i w ciągu dnia.
Rangę święta podkreśla Liturgia oraz związane z nią bardzo bogate, kultywowane przez ludzi wierzących w całym świecie, zwyczaje. Najbardziej popularne jest strojenie mieszkania. Wśród wszelkich ozdób pierwsze miejsce zajmowała od dawien dawna podłaźniczka, gałąź wieszana przy suficie, przystrojona smakołykami bądź własnoręcznie wykonanymi ozdobami. Później zastąpiła ją choinka, która jest ustawiana także w świątyniach. W domach wiejskich stawiany jest w kącie pokoju (spotyka się to również i dzisiaj) snop słomy. Od czasów św. Franciszka, Biedaczyny z Asyżu, w świątyniach ustawiana jest szopka. Pewnego razu pod wieczór, gdy Franciszek stał oczarowany ostatnimi błądzącymi między drzewami i krzewami promieniami słońca, nagle ujrzał coś niezwykłego - ujrzał grotę, którą wydawało mu się, że już kiedyś widział. Po chwili zadumy, doznał olśnienia - „to grota betlejemska”!
Ta wizja przyczyniła się do tego, że Franciszek polecił swoim współbraciom przygotować w grocie żłób z sianem, przyprowadzić wołu i osła na czas Pasterki, sam zaś przygotował figurkę Dzieciątka Jezus. Na tę Mszę św. zaprosił mieszkańców z okolicznych miejscowości, swoich wszystkich współbraci, a także pasterzy z okolicznych hal. Franciszek służył do Mszy św., jako diakon, a wszyscy uczestnicy spoglądając na ołtarz, gdzie dokonywał się cud przemiany chleba i wina w Ciało i Krew Pańską, i na przygotowany żłóbek doznawali niezwykłych przeżyć. Idea żłóbka, która zrodziła się w sercu Franciszka, przez jego braci z rodziny franciszkańskiej została przeniesiona w szeroki świat. Do dnia dzisiejszego w każdej świątyni, a także w domach rodzinnych, ustawiana jest szopka. Wierni prześcigają się w urządzaniu coraz to piękniejszej, by cud Betlejemskiej Nocy można było coraz głębiej przeżywać. Także Ojcowie Bernardyni każdego roku zapraszają do sanktuarium, by tu adorować Nowonarodzonego, utajonego w Najświętszym Sakramencie, złożyć Mu hołd wspólnie ze św. Franciszkiem, Biedaczyną z Asyżu.
Ojciec Święty Jan Paweł II przestrzega nas przed konsumpcyjnym stylem Bożego Narodzenia. Kiedy mówił o szopkach ustawianych w domach rodzinnych, podkreślał: „Prostota szopki kontrastuje z tym obrazem Bożego Narodzenia, który w sposób natarczywy proponują reklamy… Także piękna tradycja obdarowywania podarkami członków rodziny i przyjaciół pod wpływem pewnej mentalności konsumpcyjnej zagrożona jest utratą prawdziwego sensu tych świąt”.
Święto Bożego Narodzenia to święto rodzinne, niech więc nie braknie ich w świątyni, gdzie czeka na nie Boże Dzieciątko.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ks. Michał Pietrasik nowym ekonomem Archidiecezji Łódzkiej

2026-09-30 15:47

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

ks Paweł Kłys

Kard. Krajewski podziękował dotychczasowemu ekonomowi za wieloletnią pracę i zaangażowanie w sprawy archidiecezji. Ks. Tomasz Bartczak ze względów zdrowotnych wcześniej prosił o zwolnienie z pełnionej funkcji. Nadal będzie jednak zaangażowany w sprawy ekonomiczne archidiecezji jako przewodniczący jednej z komisji ekonomicznych oraz konsultor.

– Jesteśmy bardzo wdzięczni księdzu Tomaszowi, bo on miał marzenia, jak powinna być prowadzona diecezja. Mało tego, on te marzenia spełniał – powiedział kard. Krajewski.
CZYTAJ DALEJ

Św. Teresa od Dzieciątka Jezus - "Moim powołaniem jest miłość"

Niedziela łódzka 22/2003

[ TEMATY ]

św. Teresa z Lisieux

Adobe Stock

Św. Teresa z Lisieux

Św. Teresa z Lisieux

O św. Teresie od Dzieciątka Jezus i Najświętszego Oblicza, karmelitance z Lisieux we Francji, powstały już opasłe tomy rozpraw teologicznych. W tym skromnym artykule pragnę zachęcić czytelników do przyjaźni z tą wielką świętą końca XIX w., która także dziś może stać się dla wielu ludzi przewodniczką na krętych drogach życia. Może także pomóc w zweryfikowaniu własnego stosunku do Pana Boga, relacji z Nim, Jego obrazu, który nosimy w sobie.

Życie św. Teresy daje się streścić w jednym słowie: miłość. Miłość była jej głównym posłannictwem, treścią i celem jej życia. Według św. Teresy, najważniejsze to wiedzieć, że jest się kochanym, i kochać. Prawda to, jak może się wydawać, banalna, ale aby dojść do takiego wniosku, trzeba w pełni zaakceptować siebie. Św. Teresie wcale nie było łatwo tego dokonać. Miała niesforny charakter. Była bardzo uparta, przewrażliwiona na swoim punkcie i spragniona uznania, łatwo ulegała emocjom. Wiedziała jednak, że tylko Bóg może dokonać w niej uzdrowienia, bo tylko On kocha miłością bez warunków. Dlatego zaufała Mu i pozwoliła się prowadzić, a to zaowocowało wyzwoleniem się od wszelkich trosk o samą siebie i uwierzeniem, że jest kochana taką, jaka jest. Miłość to dla św. Teresy "mała droga", jak zwykło się nazywać jej duchowy system przekonań, "droga zaufania małego dziecka, które bez obawy zasypia w ramionach Ojca". Św. Teresa ufała bowiem w miłość Boga i zdała się całkowicie na Niego. Chciała się stawać "mała" i wiedziała, że Bogu to się podoba, że On kocha jej słabości. Ona wskazała, na przekór panującemu długo i obecnemu często i dziś przekonaniu, że świętość nie jest dostępna jedynie dla wybranych, dla tych, którzy dokonują heroicznych czynów, ale jest w zasięgu wszystkich, nawet najmniejszych dusz kochających Boga i pragnących spełniać Jego wolę. Św. Teresa była przekonana, że to miłosierdzie Boga, a nie religijne zasługi, zaprowadzi ją do nieba. Św. Teresa chciała być aktywna nie w ćwiczeniu się w doskonałości, ale w sprawianiu Bogu przyjemności. Pragnęła robić wszystko nie dla zasług, ale po to, by Jemu było miło i dlatego mówiła: "Dzieci nie pracują, by zdobyć stanowisko, a jeżeli są grzeczne, to dla rozradowania rodziców; również nie trzeba pracować po to, by zostać świętym, ale aby sprawiać radość Panu Bogu". Św. Teresa przekonuje w ten sposób, że najważniejsze to wykonywać wszystko z miłości do Pana Boga. Taki stosunek trzeba mieć przede wszystkim do swoich codziennych obowiązków, które często są trudne, niepozorne i przesiąknięte rutyną. Nie jest jednak ważne, co robimy, ale czy wykonujemy to z miłością. Teresa mówiła, że "Jezus nie interesuje się wielkością naszych czynów ani nawet stopniem ich trudności, co miłością, która nas do nich przynagla". Przykład św. Teresy wskazuje na to, że usilne dążenie do doskonałości i przekonywanie innych, a zwłaszcza samego siebie, o swoich zasługach jest bezcelowe. Nigdy bowiem nie uda się nam dokonać takich czynów, które sprawią, że będziemy w pełni z siebie zadowoleni, jeśli nie przekonamy się, że Bóg nas kocha i akceptuje nasze słabości. Trzeba zgodzić się na swoją małość, bo to pozwoli Bogu działać w nas i przemieniać nasze życie. Św. Teresa chciała być słaba, bo wiedziała, że "moc w słabości się doskonali". Ta wielka święta, Doktor Kościoła, udowodniła, że można patrzeć na Boga jak na czułego, kochającego Ojca. Jednak trwanie w takim przekonaniu nie przyszło jej łatwo. Przeżywała wiele trudności w wierze, nieobce były jej niepokoje i wątpliwości, znała poczucie oddalenia od Boga. Dzięki temu może być nam, ludziom słabym, bardzo bliska. Jest także dowodem na to, że niepowodzenia i trudności są wpisane w życie każdego człowieka, nikt bowiem nie rodzi się święty, ale świętość wypracowuje się przez walkę z samym sobą, współpracę z łaską Bożą, wypełnianie woli Stwórcy. Teresa zrozumiała najgłębszą prawdę o Bogu zawartą w Biblii - że jest On miłością - i dlatego spośród licznych powołań, które odczuwała, wybrała jedno, mówiąc: "Moim powołaniem jest miłość", a w innym miejscu: "W sercu Kościoła, mojej Matki, będę miłością".
CZYTAJ DALEJ

Papież, setki dzieci i Różaniec o pokój

2026-10-01 11:21

[ TEMATY ]

różaniec

modlitwa o pokój

Papież Leon XIV

setki dzieci

Vatican Media

Papież Leon XIV modli się na różańcu

Papież Leon XIV modli się na różańcu

Październik to tradycyjnie miesiąc modlitwy różańcowej. 1 października o godz. 18.00 ok. tysiąc dzieci z Rzymu będzie modlić się w Ogrodach Watykańskich razem z Papieżem na Różańcu w intencji pokoju. Wspólna modlitwa przy Grocie Lourdes zainauguruje inicjatywę „Milion dzieci modli się na różańcu”. Jej organizatorem jest Pomoc Kościołowi w Potrzebie (ACN). Zapraszamy do śledzenia transmisji z tego wydarzenia w mediach watykańskich.

Gdy Leon XIV odwiedził Lourdes w czasie podróży apostolskiej do Francji, zachęcił wiernych by w październiku odmawiali Różaniec Święty „w szczególnej intencji ustania wojen i nastania pokoju między ludami pozostającymi w konflikcie”. Prosił też by tej modlitwie towarzyszyły
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję