Reklama

Słowo pasterza

Wiara - ale jaka?

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Zastanówmy się nad kondycją wiary w dzisiejszym świecie, nad jej poprawnym rozumieniem i nad zwycięskim przechodzeniem przez próby wiary.
Pod koniec XIX wieku filozof niemiecki Fryderyk Nietzsche wypowiedział słynne zdanie: „Bóg umarł, i to myśmy go zabili”. Sformułował je w kontekście haseł antychrześcijańskich: pozytywistycznych i scjentystycznych, które wtedy były mocno nagłaśniane w kulturze europejskiej. „Bóg umarł, i to myśmy go zabili”. Nietzsche był przekonany, że hasło to zweryfikuje się jeszcze bardziej w nadchodzącym wtedy XX wieku.
Jak się okazało, wiele się nie pomylił, bowiem dwudzieste stulecie szerzyło idee nihilistyczne w niespotykanych dotąd rozmiarach. Miało to miejsce w ideologiach dwóch systemów totalitarnych: komunizmie sowieckim i faszyzmie hitlerowskim. Obydwa systemy podjęły frontalną walkę z Bogiem i Kościołem. Nieliczenie się z Bogiem doprowadziło ideologów tych systemów do nieliczenia się z człowiekiem. Śmierć zbierała wielkie żniwo. Kościół XX wieku stracił ogrom swoich wyznawców, wydał najwięcej w swojej historii męczenników za wiarę. Ci bohaterowie wiary zostali pokazani światu w licznych beatyfikacjach i kanonizacjach.
Gdy z chwilą upadku systemów totalitarnych przycichły hasła o śmierci Boga, ludzie nieprzyjaźni myśli religijnej wymyślili nowe wezwanie: „Żyjmy tak, jakby Boga nie było”. Hasło to narodziło się w kręgu filozofii liberalistycznej. Zwolennicy tego hasła żywią przekonanie, że szczęście człowieka jest tożsame z dobrobytem materialnym, stąd też - ich zdaniem - całą energię człowieka należy skierować na produkcję dóbr materialnych.
I cóż się stało? Na efekty takiej postawy nie trzeba było długo czekać. Czas pokazał, że obfitość dóbr materialnych zamiast napełnić człowieka obiecywanym szczęściem, duchowo go wyjałowiła. To już starożytni przestrzegali przed zbytnim kultywowaniem wartości doczesnych. Heraklit z Efezu uczył, że szczęście nie leży w rzeczach i dobrobycie materialnym. Pisał: „Gdyby szczęście polegało na przyjemnościach ciała, to szczęśliwymi należałoby nazwać woły przy żłobie”, zaś Demokryt zauważył: „Szczęście nie mieszka ani w trzodach, ani w złocie, ono ma swoją siedzibę w naszej duszy”.
Starożytni mędrcy mieli rację. historia poszczególnych ludzi i historia większych i mniejszych społeczności poucza, że szczęście nie polega na gromadzeniu materialnego mienia, nie zależy od posiadania określonych rzeczy, lecz jest sposobem bycia. Nie dzięki temu, co posiadamy, ale w tym, czym jesteśmy, urzeczywistnia się ów harmonijny stan ducha, który czyni nas szczęśliwymi.
Wśród wartości duchowych, które stanowią o naszej ludzkiej kondycji, szczególne miejsce zajmuje wiara. U proroka Habakuka znajdujemy ważne zdanie: „Sprawiedliwy żyć będzie dzięki swej wierności” (Ha 2, 4).
Mając przed oczyma biblijne postacie, szczególne wzory ludzi wierzących, takie jak Abraham, Maryja, św. Józef czy święci Piotr i Paweł, możemy przypomnieć, że dojrzała wiara nie wyczerpuje się jedynie w akceptacji istnienia Boga i tego, co Bóg objawił. Nie polega jedynie na zgodzie intelektu na wiele prawd abstrakcyjnych, stanowiących tzw. przedmiot wiary. To jest właściwie dopiero pierwszy krok, pierwszy element chrześcijańskiej wiary. W wierze rozumianej integralnie obecne są też zaufanie i posłuszeństwo. Są to momenty osobowej relacji człowieka do Boga. Kto wierzy, ten ufa Bogu. Zawierza mu bezgranicznie, bezwarunkowo siebie. Wierzy w miłość Boga, ufa Jego Opatrzności. Okazuje także Bogu posłuszeństwo, nie tylko w sposób deklaratywny, ale w trudach codziennego życia.

Opr. Ks. Łukasz Ziemski

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Strefa Gazy: nigdy wcześniej nie było tak wielu dzieci po amputacjach

2026-05-31 14:45

[ TEMATY ]

strefa gazy

Gaza

Adobe Stock

Caritas Jerozolimy bije na alarm w sprawie bezprecedensowego kryzysu humanitarnego, który dotyka mieszkańców Strefy Gazy. Organizacja podkreśla, że brakuje żywności, leków, ale także dostępu do wody pitnej, co prawie 40-krotnie nasiliło choroby zakaźne. „Staramy się ratować życie przy pomocy nielicznych dostępnych środków” - podkreśla Caritas, wskazując, że pomoc humanitarna wciąż nie jest wpuszczana do Strefy Gazy.

Ponad 500 tysięcy osób cierpi z powodu głodu, podczas gdy wśród dzieci rośnie liczba niepełnosprawności i amputacji. „Pomoc humanitarna musi być znaczna pod względem ilości i stała, aby zaspokoić ogromne potrzeby mieszkańców Gazy. Wciąż nie widać wyraźnych oznak, które wskazywałyby, że wojna się skończy” - podkreśla ojciec Gabriel Romanelli, proboszcz jedynej katolickiej parafii w Strefie Gazy, który współpracuje z Caritas w niesieniu pomocy.
CZYTAJ DALEJ

Piłkarz Désiré Doué: dziękuję Jezusowi Chrystusowi, ponieważ to była moja modlitwa, aby wygrać Ligę Mistrzów!

2026-05-31 19:50

[ TEMATY ]

Liga Mistrzów

PAP/EPA/ANNA SZILAGYI

Piłkarz Désiré Doué

Piłkarz Désiré Doué

Te obrazy przyspieszają bicie serc oddanych kibiców na całym świecie. Zaraz po zwycięstwie w Lidze Mistrzów UEFA, gwiazda Paris Saint-Germain, Désiré Doué, pokazał, gdzie leżą jego prawdziwe priorytety. Zamiast po prostu świętować sportowy triumf, wyraźnie wzruszony napastnik wykorzystał mikrofon do mocnego wyznania wiary chrześcijańskiej: „I dziś wieczorem dziękuję mojemu Panu i Zbawicielowi, Jezusowi Chrystusowi, ponieważ to była moja modlitwa, to była moja modlitwa, aby wygrać Ligę Mistrzów i udało nam się! Jestem tak szczęśliwy”.

Dla młodego, wybitnego napastnika zwycięstwo na boisku było ewidentną odpowiedzią na intensywne, osobiste modlitwy. Ale dla Doué to coś więcej niż tylko sukces sportowy - to misja. Zapytany o motywację stojącą za jego słowami i sukcesem, piłkarz PSG znalazł odpowiedź równie prostą, co głęboką, którą można uznać za naczelną zasadę jego życia poza boiskiem. Désiré Doué dołącza do rosnącej grupy światowej klasy piłkarzy, którzy wykorzystują swoją sławę, aby odważnie głosić Ewangelię i dziękować Bogu za swój talent.
CZYTAJ DALEJ

Madryt w kolorach Watykanu: Powitamy serdecznie Leona XIV

2026-06-01 08:11

[ TEMATY ]

Madryt

wizyta papieża

Vatican Media

Stolica Hiszpanii już rozpoczęła przygotowania do powitania Papieża, który odwiedzi miasto w dniach od 6 do 9 czerwca, podczas pierwszego etapu swojej podróży apostolskiej do Hiszpanii. Tysiące kwiatów, banerów i dekoracji - całe miasto już czeka na Ojca Świętego - informuje Vatican News.

Około 100 tysięcy białych i żółtych kwiatów, setki elementów dekoracyjnych, transparenty, tablice powitalne oraz rozbudowana oprawa dekoracyjna zapowiadają w tych dniach zbliżający się przyjazd papieża Leona XIV do Madrytu, pierwszego przystanku jego podróży apostolskiej do Hiszpanii.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję