W ramach służbowych wędrówek po diecezji trafiłam kiedyś na imprezę charytatywną. Pomysł był prosty - zebrano pewną ilość przedmiotów, które zostały wystawione na sprzedaż, a dochód szedł na biedne dzieci. Na otwarcie zaproszono ważne osoby, a przed wejściem do pomieszczenia z przedmiotami ustawiono owe biedne dzieci, po to zapewne, żeby jeszcze bardziej poruszyć serca. Prowadząca imprezę pani wiodła za sobą orszak VIP-ów, wskazując po drodze mijane dziecko i rzucając jego krótki opis. VIP-y kiwały lekko głowami, a ja ze swoim aparatem w rękach czułam się jak w jakimś groteskowym zoo. Później VIP-y weszły do środka na lampkę wina i opowieści o zagranicznych wojażach. Dzieci zostały na zewnątrz i chyba nie sprawdziły się w swojej roli poruszaczy serc, bo ostatecznie VIP-y nic tego dnia nie kupiły. Tekst o tej imprezie nigdy nie powstał.
Po co o tym piszę? 17 czerwca w katolickim kalendarzu przypada wspomnienie św. Alberta Chmielowskiego, który mimo że był zdolnym malarzem, najbardziej znany jest ze swojego oddania najbiedniejszym. I nie chodzi mi o to, żebyśmy wszyscy nagle jego wzorem zamieszkali w slumsach. Ale wbijmy sobie do głów, że bieda nie czyni kogoś „mniej człowiekiem”. Jeśli nie pomagamy z głową i z sercem, to takie działanie jedynie mile łechce nasze ego. No, chyba że o to od początku chodziło.
W Gdańsku zakończył się festiwal „Prosta droga do Boga”, a jego centralnym punktem była uroczysta Msza Święta, której przewodniczył kardynał Robert Sarah – jeden z najbardziej znanych i cenionych hierarchów Kościoła katolickiego na świecie. W wygłoszonej homilii połączył teologiczną głębię Apokalipsy z pamięcią o bohaterstwie księdza Ignacego Skorupki. Stawiał także trudne pytania o naszą dzisiejszą wolność, wiarę i postęp techniczny próbujący wyprzeć ze świata sacrum.
Kardynał Robert Sarah pochodzi z Gwinei i jest jedną z najważniejszych postaci współczesnego Kościoła. W wieku 34 lat został mianowany arcybiskupem Konakry przez papieża Jana Pawła II, stając się jednym z najmłodszych biskupów na świecie. Przez lata swojej posługi zasłynął jako odważny świadek wiary w czasach prześladowań oraz jako głęboki teolog.
Rozdział 24 nosi datę: dziesiąty dzień dziesiątego miesiąca dziewiątego roku. To dzień, w którym król babiloński rozpoczął oblężenie Jerozolimy (24,1-2). W tę godzinę wpisane jest najtrudniejsze polecenie całej księgi. Bóg zapowiada prorokowi śmierć żony - „zabieram ci nagle rozkosz twoich oczu” - i zakazuje żałoby. Ezechiel ma nie zawodzić, nie płakać publicznie, nie zdejmować zawoju ani sandałów, nie zasłaniać brody, nie spożywać chleba żałobników. A więc powstrzymać się od wszystkich gestów, którymi Izrael wypowiadał ból. „Wzdychaj w milczeniu”. Ból ma być tak wielki, że przerośnie obrzęd.
Prymas Polski abp Wojciech Polak ogłosił kolejne decyzje personalne dotyczące duchownych archidiecezji gnieźnieńskiej. Zmiany obejmą dwie parafie oraz nastąpią z początkiem września i października br.
Z dniem 1 września br. Prymas Polski abp Wojciech Polak mianował ks. Tomasza Rogalińskiego, dotychczas wikariusza w parafii pw. św. Jakuba Apostoła w Murowanej Goślinie, proboszczem parafii pw. NMP Królowej Świata i św. Małgorzaty w Parkowie oraz parafii pw. Wniebowzięcia NMP w Słomowie.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.