Reklama

Cud nad Wisłą

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Mamo, już wszyscy czekają, chodź do nas prędko! - wołał zdyszanym głosem Marek, stojąc w przedpokoju.
- Zapakuję tylko owoce dla Alicji i zejdę do was - odpowiedziała mama i zniknęła w pokoju.
Przed domem czekał tata, wujek Romek, ciocia Ela i radosna gromada małych odkrywców. W ubiegłym miesiącu obie rodziny zaplanowały wspólny wyjazd do Warszawy. Wujek Romek jest instruktorem harcerskim i od dawna już marzył o tym, aby pokazać swoim dzieciom i przyjaciołom miejsce, gdzie odbyła się jedna z najważniejszych bitew w historii Polski i świata.

Wyprawa

Całą drogę wujek Romek opowiadał, jak to było, kiedy Polska po 123 latach znów zaistniała na mapie świata. Wszyscy, a zwłaszcza Marek, Daria i Paweł, słuchali z ogromną uwagą. Już nie pierwszy raz wujkowi udało się stworzyć prawdziwy wehikuł czasu i przenieść słuchaczy w odległą przeszłość polskiej historii.
- Wujku, czy armia Józefa Piłsudskiego była ogromna?
- Tak. Ale to, co najważniejsze, to ogromna była odwaga każdego z żołnierzy. A czy pamiętacie, jak nazywało się wojsko, które stworzył Józef Piłsudski?
- Oczywiście, przecież to Legiony Polskie- zawołał Paweł.
- Ale na początku ta armia nosiła nazwę „Pierwsza Kompania Kadrowa” - sprostował Marek.
Paweł i Marek - niespełna siedmioletni chłopcy - uwielbiali wszystkie szczegóły dotyczące wojska. Z przyjemnością słuchali też żołnierskich piosenek - a zwłaszcza w wykonaniu wujka i taty.

Wielka bitwa

- Jesteśmy na miejscu. To właśnie tutaj, tuż pod Warszawą, 15 sierpnia 1920 r. Polacy odnieśli ogromne zwycięstwo i pokonali armię bolszewików, zwaną Armią Czerwoną - zaczął wujek.
- Wujku, a kim byli bolszewicy? - zapytała pięcioletnia Daria.
- Bolszewicy rządzili Rosją Sowiecką. To właśnie z Rosją Polska graniczyła od wschodu. Rządy bolszewików były bardzo złe. Niszczyli wszystko, co dobre, a szczególnie walczyli z tymi, którzy kochali Pana Jezusa i Matkę Najświętszą. Z ludzi robili niewolników, zabierali im domy i pola. Bolszewicy zamierzali zawładnąć nie tylko Polską, ale także pozostałymi państwami.
- Na szczęście nie udało im się, bo zwycięska armia Józefa Piłsudskiego rozbiła Armię Czerwoną i bolszewicy zostali zmuszeni do odwrotu - dodał tata.
- Ojej, to polska armia uratowała nas przed tymi złymi ludźmi. Musimy im jakoś podziękować - zauważyła rezolutnie najmłodsza Alicja. - Przecież ci żołnierze tak dzielnie walczyli tutaj, aby wszyscy mogli żyć bezpiecznie.
- Tak, oni byli tacy mężni, bo mieli wielką wiarę w pomoc Pana Boga. Ta ważna bitwa rozegrała się w bardzo ważne święto Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. To przede wszystkim opieka naszej Królowej doprowadziła do tego wielkiego zwycięstwa - powiedziała z uśmiechem ciocia Ela.
Wszyscy razem odmówili dziesiątkę Różańca - aby podziękować Bogu i Matce Bożej za ten wielki cud sprzed laty. Za odwagę i przelaną krew wielu dzielnych mężczyzn w obronie wolności i wiary. Prosili także, aby ten trud był zawsze pamiętany przez wszystkich Polaków - tych najmłodszych i tych starszych. Bo to zwycięstwo uchroniło Polskę i całą Europę przed straszną rewolucją komunistyczną.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2012-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Malował obrazy szatana. Po śmierci klinicznej nawrócił się i... zbudował pierwszą w Polsce kaplicę pod wezwaniem św. Faustyny

2026-10-04 20:39

[ TEMATY ]

świadectwo

śmierć kliniczna

św. Faustyna

Archiwum ks. Wiktora Szponara/"Życie po śmierci 2" wyd. FRONDA

Jan Ben Radecki przekazuje Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi II kronikę dokumentującą budowę kaplicy pod wezwaniem św. Faustyny.

Jan Ben Radecki przekazuje Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi II kronikę dokumentującą budowę kaplicy pod wezwaniem św. Faustyny.

Przemiana, którą przeżył Jan Ben Radecki, jest jedną z najbardziej niezwykłych. Z malarza obrazów satanistycznych do ekstrawaganckiej kawiarni na rynku we Wrocławiu o wiele mówiącej nazwie Mefisto, Radecki stał się fundatorem i budowniczym pierwszej w Polsce kaplicy pod wezwaniem św. siostry Faustyny.

Wywiad pochodzi z książki Życie po śmierci 2 autorstwa ks. Wiktora Szponara, wyd. FRONDA. Książka w całości do kupienia w nasszej księgarni: ksiegarnia.niedziela.pl.
CZYTAJ DALEJ

Nie żyje siostra Anastazja. Jej przepisy kulinarne kochały miliony Polaków

2026-10-04 12:18

[ TEMATY ]

śmierć

Zgromadzenie Córek Bożej Miłości

Dziś nad ranem w wieku 76 lat zmarła siostra Anastazja Pustelnik, najsłynniejsza kucharka w Polsce i autorka bestsellerowych poradników kulinarnych - informuje portal deon.pl.

Przez lata zjednywała czytelników prostotą, sercem oraz bezinteresowną życzliwością, a jej książki rozeszły się w imponującym nakładzie ponad czterech milionów egzemplarzy. Dla milionów Polaków pozostanie postacią, która przypomniała wartość wspólnego świętowania i budowania rodzinnych więzi przy stole - dodaje deon.pl.
CZYTAJ DALEJ

Dieta przy kamicy żółciowej. Co naprawdę znaczy „lekkostrawna”?

2026-10-05 13:33

[ TEMATY ]

dieta

Materiał partnera

„Dieta lekkostrawna” przy kamicy żółciowej nie oznacza jedzenia wyłącznie kleików, sucharków i gotowanej marchewki. Jej celem jest ograniczenie produktów i technik kulinarnych, które mogą nasilać dolegliwości. Jednocześnie dieta powinna nadal dostarczać wszystkich potrzebnych składników odżywczych. Szczególne znaczenie mają ilość i rodzaj tłuszczu, wielkość porcji oraz regularność jedzenia.

W kamicy żółciowej złogi znajdujące się w pęcherzyku żółciowym mogą przez długi czas nie dawać objawów. U części osób pojawiają się jednak napady bólu, zwykle w prawej górnej części brzucha lub nadbrzuszu, niekiedy po obfitym albo tłustym posiłku. Dieta nie usuwa kamieni i nie zastępuje leczenia, ale u osób z dolegliwościami może pomóc ograniczyć czynniki wywołujące objawy.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję