Reklama

Niedziela Przemyska

Zmarł ks. Marian Rajchel

12 stycznia przedpołudniem w 84 roku życia zmarł ks. Marian Rajchel. Był jednym z egzorcystów archidiecezji przemyskiej i cenionym rekolekcjonistą. Przez lata wykładał psychologię w Wyższym Seminarium Duchownym w Przemyślu.

[ TEMATY ]

egzorcysta

Przemyśl

niedziela.pl

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Przez dwadzieścia dwa lata był proboszczem parafii NMP Królowej Polski w Jarosławiu, gdzie zainicjował wykłady biblijne, poradnictwo rodzinne, kuchnię dla bezdomnych im. Brata Alberta, świetlicę dla dzieci z rodzin patologicznych, spotkania dla osób starszych, niepełnosprawnych i Anonimowych Alkoholików. Rozpoczął też ewangelizację przez media - zorganizował pierwszą w archidiecezji przemyskiej katolicką rozgłośnię radiową Ave Maria.

Ks. prał. Marian Rajchel urodził się 25 września 1937 r. w Iwoniczu Zdroju. Po ukończeniu studiów w przemyskim WSD, przyjął święcenia kapłańskie 18 czerwca 1961 r. w Przemyślu. Pracował jako wikariusz w Babicach, Jaśle, Radymnie i Łańcucie (Fara). W latach 1968-1973 organizował Parafię pw. Matki Bożej Królowej Polski w Nisku-Malcach. W latach 1975-1998 był proboszczem i budowniczym kościoła w Parafii pw. Matki Bożej Królowej Polski w Jarosławiu. Od 1998 r. mieszkał w jarosławskim Opactwie, gdzie do czasu przejścia na emeryturę (2007) pełnił funkcję dyrektora założonego przez siebie Radia „Ave Maria”, a od 2000 r. do ostatnich dni pełnił posługę egzorcysty diecezjalnego. Wykładał psychologię w Wyższym Seminarium Duchownym w Przemyślu. Był cenionym spowiednikiem, kierownikiem duchowym, rekolekcjonistą, autorem wielu książek z dziedziny życia duchowego. Był gorącym patriotą oraz wielkim czcicielem Matki Bożej, do której sanktuariów w Częstochowie i Wilnie niestrudzenie pielgrzymował. Odznaczony przywilejami Expositorium Canonicale oraz Rokiety i Mantoletu. 17 listopada 1991 r. został włączony przez św. Jana Pawła II do grona honorowych kapelanów Ojca Świętego.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2021-01-12 16:40

Oceń: +6 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Przyoblecz mnie, Panie

Niedziela przemyska 51/2022, str. I

[ TEMATY ]

obłóczyny

Przemyśl

Kl. Gabriel Patrylak

Nowo obłóczeni klerycy z przełożonymi

Nowo obłóczeni klerycy z przełożonymi

Za chwilę staniecie się zewnętrznie odmienieni. Ufam, że w ten sposób zrealizuje się wasze pragnienie, aby przywdziać szatę, którą noszą duchowni, a która będzie was wyróżniać spośród ludzi – powiedział bp Krzysztof Chudzio.

Podczas I Nieszporów Uroczystości Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w Wyższym Seminarium Duchownym w Przemyślu sześciu alumnów przyjęło szatę duchowną. Nieszporom przewodniczył bp Krzysztof Chudzio.
CZYTAJ DALEJ

Ostatni romantyk nie zmieścił się w kadrze. O kinowej „Lalce” Macieja Kawalskiego

2026-10-06 12:30

[ TEMATY ]

film

felieton

Kino Świat

Kinowa „Lalka” Macieja Kawalskiego ma rozmach, piękne kostiumy i znakomitych aktorów. Zabrakło w niej jednak sceny, w której Prus zawarł być może swoje najważniejsze przesłanie: śmierci Ignacego Rzeckiego – ostatniego romantyka – i trzech łacińskich słów odnalezionych w jego kieszeni.

Podziel się cytatem W końcowym, powieściowym wątku „Lalki” Prusa doktor Szuman wypowiada do Ignacego Rzeckiego, wciąż czekającego na powrót Napoleona i Wokulskiego, znamienne słowa: „Romantycy muszą wyginąć, to darmo: dzisiejszy świat nie dla nich….Powszechna jawność sprawia to, że już nie wierzymy ani w anielskość kobiet, ani w możliwość ideałów. Kto tego nie rozumie, musi zginąć albo dobrowolnie sam ustąpić…”. Rzecki zostaje potem sam. Wkrótce umiera. W jego pokoju - z okrągłym stołem z czarnym kałamarzem, ćwierćwiekową pajęczyną i ćwierćwiekową firanką - gromadzą się dawni znajomi. Na koniec zostają tylko Szuman i Ochocki. „Przypatrz mu się pan - mówi doktor Szuman - ostatni to romantyk! Jak oni się wynoszą… Jak oni się wynoszą….”. Ochocki pochyla się, by ująć „zimną już rękę Rzeckiego”, gdy nagle w bocznej kieszeni zmarłego dostrzega list Węgiełka z nakreśloną strofą Horacego: Non omnis moriar (Nie wszystek umrę).
CZYTAJ DALEJ

Zabawa poważnymi sprawami

2026-10-07 09:15

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Premier wyszedł z Akademii Sztuki Wojennej, wsiadł do limuzyny i odjechał. Media czekały na słowo o marcowej rozmowie Władysława Kosiniaka-Kamysza z Donaldem Trumpem. Nie doczekały się. Zamiast tego, w rozmowie z tylko jedną stacją, Donald Tusk wrzucił w przestrzeń publiczną sugestię, że ta „dyskrecjonalna wymiana zdań” dotyczyła raczej „sytuacji wewnętrznej w Polsce”, a przed wojskowymi podbił to pompatycznie: „ani wróg, ani sojusznik — powiedział — nie będą decydować, kto w Polsce rządzi”. Brzmi jak deklaracja suwerenności, a przecież nikt nie potwierdził, że o tym w ogóle Kosiniak-Kamysz z Trumpem rozmawiali. W praktyce wszystko wygląda jak insynuacja rzucona w momencie, gdy trzeba podjąć kluczową dla Polski decyzję.

O treści spotkania nie wiedzą nawet najbliżsi. Radosław Sikorski do dziś nie ma notatki. Kierujący zespołem negocjacyjnym MON ds. ustanowienia bazy USA w Polsce, wiceminister Paweł Zalewski twierdzi, że o rozmowie dowiedział się… ode mnie. Kierownik placówki został wyproszony z kluczowej części. Cezary Tomczyk w Sejmie peroruje o „intrygach” rodem z czasów rozbiorów. Co ciekawe, w marcu sam wicepremier Kosiniak-Kamysz milczał w mediach społecznościowych, publikując zdjęcie z odznaczeniem dla amerykańskiego sierżanta. Zapewne nie chciał się chwalić spotkaniem, które zorganizowała mu kancelaria prezydenta, a premier Donald Tusk, który wcześniej stawiał wszystko przeciw Trumpowi i nazywał go rosyjskim agentem, teraz liczy, że Karol Nawrocki przypomni w Białym Domu o obietnicach stałej obecności. Jak trwoga, to do prezydenta.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję