Reklama

Cisza

Niedziela Ogólnopolska 32/2003

Adam Markowski

Czujesz tę ciszę? Ta cisza jest jednym wielkim Bożym wołaniem do Ciebie.

Czujesz tę ciszę? Ta cisza jest jednym wielkim Bożym wołaniem do Ciebie.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Po łacinie silentium. Jest jednym z głównych komponentów Bożego świata. Jest potrzebna tak, jak powietrze czy woda. Bez niej nie da się żyć. Jest nieocenionym darem Bożym, bowiem w niej słyszymy bicie serca, a także własne myśli. Daje nam możliwość refleksji i nabrania dystansu do spraw tego świata.
Przeciwstawieniem ciszy jest hałas. I tak jak cisza jest błogosławieństwem, tak hałas jest przekleństwem. Hałas jest destrukcyjny i ma moc niszczycielską. Nie sposób w nim żyć, a jeszcze trudniej znaleźć w nim Boga.
Współczesny świat - można rzec - uciekając za wszelką cenę od ciszy, nasyca każdy obszar naszego życia wrzawą medialną i decybelami. Ciszy jest coraz mniej, skutkiem czego świat staje się wrogi i obcy. Jesteśmy bombardowani dzień i noc nowinkami potęgującymi w nas pragnienia zaspokajania wewnętrznej pustki ułudą, jakimś ersatzem - namiastką uczestnictwa w tzw. wielkim świecie. W nieustającym zgiełku i rozgardiaszu medialnym, przygnieceni wprost nieobliczalną ilością przeróżnych informacji, tracimy możliwość realnego osądu rzeczywistości.
Nasza świadomość ulega pożądanej przez tych, którzy to czynią, deformacji.
Przez wymieszanie ziarna i plew, tzn. dobra i zła, tracimy zupełnie naszą wrażliwość, a w miejsce własnej refleksji wlewa się bezużyteczna medialna papka.
Odurzeni mnogością informacji, zdarzeń, faktów, w tym tzw. faktów medialnych, reklam, obietnic, perswazji, nacisków, często przy zastosowaniu socjotechniki, czujemy się zmanipulowani i zagubieni. Tracąc poczucie rzeczywistości - nie odczuwamy głodu prawdy. Tracąc prawdę - tracimy Boga. Tracąc Boga - tracimy sens życia. Ale Bóg zawsze spieszy z pomocą. Możemy odczuć, jak zbawcza jest darowana przez Niego cisza. Ona pozwala wyraźnie doświadczyć, jak semantyka niezafałszowanego języka jest związana z prawdą. Szum liści, zapach kwiatów, brzęczenie pszczół, śpiew ptaków nie służą ani kłamstwu, ani ideologii, ani manipulacji. To jest świat prawdy, ciszy, Bożych praw. To po prostu Boży świat.
Zanurzając się w ciszę, wracamy do równowagi i podobnie jak świeże powietrze leczy płuca, tak cisza leczy naszą wrażliwość i psychikę. W niej dostrzegamy wielkość i Boże dobro. W niej jest także niepowtarzalna uroda lasów i niezwykłe piękno pól - darmowa uczta dla oka i ucha.
Pory roku, zawierające nieustający cud następowalności, wnoszą w życie harmonię i podziw dla Bożego majestatu. Najpiękniejszy miesiąc - maj został ofiarowany Matce Bożej. To w tym czasie lud Boży w Polsce w ciszy, radując się pięknem tego miesiąca, gromadzi się przy kapliczkach, by przez Matkę Bożą oddać hołd Stwórcy.
Trwa lato, czas wycieczek i urlopów, a na polskiej ziemi - czas wielkiego pielgrzymowania. Warunkiem dobrego wypoczynku jest zostawić telewizor oraz różne jałowe zajęcia i w kojącej ciszy wsłuchać się w głos sumienia, aby odnaleźć Boga.
Kiedy ranne wstają zorze... w tej niezwykłej pieśni wielki poeta okresu Oświecenia - Franciszek Karpiński ukazał Bożą wielkość, a naszą małość, i olśnił nas Bożą ciszą, w której światło dzienne wydobywa z mroków nocy czar budzącego się do życia świata. Ta pieśń jest podziwem dla dobra Stwórcy i Jego bezinteresownych, niepowtarzalnej urody darów.
Mówiąc cisza, mam na myśli góry, lasy, jeziora, które są enklawami spokoju, gdzie tak jak w Bożych świątyniach czas płynie wolniej. Ciszę podkreślają także głosy ptactwa - Bożych śpiewaków, szmer ruczajów i cała obfitość naturalnych, Bożych dźwięków. Ciszę można też zobaczyć: wszak majestat gór, dal bezkresnych pól, falujące łany zbóż, spokojna toń jeziora, kiedy zmrok powoli, niezauważalnie gasi światło dnia, są mową ciszy.
Czujesz tę ciszę? Ta cisza jest jednym wielkim Bożym wołaniem do Ciebie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Na krzyżu rodzi się nowe pokrewieństwo, nie z krwi, lecz z daru

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pexels.com

Autor Listu do Hebrajczyków odsłania modlitwę Chrystusa od strony, którą łatwo przeoczyć: „z głośnym wołaniem i płaczem za swych dni doczesnych zanosił gorące prośby i błagania do Tego, który mógł Go wybawić od śmierci”. Wulgata mówi preces supplicationesque, a za greckim słowem „błagania” (hiketēriai) stoi obraz bardzo konkretny, gałązka oliwna błagalnika, znak człowieka szukającego ochrony u ołtarza. Z tego gestu wyrosło starożytne prawo azylu, którego Kościół długo strzegł jako ius asyli. Syn Boży staje więc przed Ojcem w postawie błagalnika. Najwyraźniej słychać tu echo Ogrójca. Kanonista uśmiechnie się przy słowie preces, tak bowiem do dziś nazywa się prośbę zanoszoną o łaskę do władzy kościelnej (por. kan. 63 o wadach „w prośbach”, in precibus). Syn również zanosił preces, „i został wysłuchany dzięki swej uległości” (exauditus pro sua reverentia), choć kielich nie został oddalony. Wysłuchanie sięgnęło głębiej niż prośba, aż po zmartwychwstanie.
CZYTAJ DALEJ

Bolesna Matka Najświętsza i Koronka do Jej Siedmiu Boleści

Niedziela łowicka 35/2005

[ TEMATY ]

Matka Boża

Maryja

Karol Porwich/Niedziela

Matka Boża Bolesna

Matka Boża Bolesna

Bliska jest nam Maryja Niepokalana, kochamy Ją jako Królową, jakże zachwycająca jest w dniu swego Wniebowzięcia. Ale najbardziej bliska, najbardziej człowiecza jest Maryja Bolesna. Dlaczego właśnie Ona?

Chyba dlatego, że żadna matka na ziemi nie przeżyła tyle i nie przecierpiała tyle, co Matka Zbawiciela. Jakże bolesnym echem odbiły się w Jej sercu prorocze słowa Symeona, wypowiedziane w świątyni jerozolimskiej w dniu ofiarowania Pana Jezusa: „A Twoją duszę miecz przeniknie, aby na jaw wyszły zamysły serc wielu” (por. Łk 2,35). Stąd jakże bardzo Maryja - jako Matka Boża Bolesna rozumie każdego człowieka, każdego cierpiącego, wszystkich, którzy jesteśmy Jej dziećmi.
CZYTAJ DALEJ

Lwów. Bp Ignacy Dec: Jeszcze nikt nie żałował, że słuchał Pana Boga

2026-09-15 13:19

[ TEMATY ]

bp Ignacy Dec

Lwów

bł. Jakub Strzemię

ks. Andrzej Adamiak

Bp Ignacy Dec (drugi z prawej) i abp Mieczysław Mokrzycki podczas uroczystości ku czci bł. Jakuba Strzemię we Lwowie.

Bp Ignacy Dec (drugi z prawej) i abp Mieczysław Mokrzycki podczas uroczystości ku czci bł. Jakuba Strzemię we Lwowie.

Nasza religijność nie może wyrażać się jedynie w modlitwach, procesjach i nabożeństwach. Za tym musi iść świadectwo – przekonywał bp senior Ignacy Dec w katedrze lwowskiej. Eucharystia była związana ze świętem patronalnym archidiecezji oraz powrotem relikwii bł. Jakuba Strzemię po trzydniowej peregrynacji.

Msza św. została odprawiona w sobotę 12 września w archikatedrze Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny we Lwowie. Liturgii przewodniczył i homilię wygłosił bp Ignacy Dec. Wraz z nim modlili się abp Mieczysław Mokrzycki, metropolita lwowski, kapłani, osoby życia konsekrowanego, Rycerze Kolumba oraz licznie zgromadzeni wierni.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję