Reklama

Sylwetka

Zwalczyć raka

„Przez wiele lat obserwuję wybitnie owocną działalność Profesora Jana Nowackiego z Warszawy, który niesie bezcenną pomoc ludziom uznanym przez oficjalną medycynę za nieuleczalnie chorych. Uważam, że Profesor Nowacki będzie odnosił dalsze sukcesy w walce z rakiem, który jest jedną z największych plag nękających ludzkość” - napisał na łamach swej Deklaracji bp Zbigniew Kraszewski.

Niedziela Ogólnopolska 16/2004

Prof. Jan Nowacki

Prof. Jan Nowacki

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Novit - co to takiego?

Reklama

W 1961 r. Jan Nowacki rozpoczął pracę w Instytucie Chemii Fizycznej Polskiej Akademii Nauk. Pracował wówczas nad zastosowaniem odpadów przemysłowych i górniczych w rolnictwie. Równocześnie współpracował z wieloma naukowcami. Przez kilka lat opracował dużo nowych rozwiązań naukowych. Przede wszystkim interesował się iłami, czyli glinami. Po kilku latach, w 1967 r., zainicjował wykonanie bardzo ciekawego doświadczenia. Polegało ono na rozrzuceniu na pastwiskach o powierzchni kilkudziesięciu hektarów, w województwie szczecińskim, następujących odpadów: krzemionki koloidalnej oraz ługów pofloatacyjnych, w których znajdowały się duże ilości mikroelementów. Należy dodać, że część odpadów poukładano w pryzmach i zlizywały je pasące się tam: jałowizna, owce i krowy. Po trzech miesiącach trwania doświadczeń odnotowano następujące wyniki: 60% zwierząt chorych na białaczkę wyzdrowiało, owce „dostały” bujną wełnę, krowy dawały więcej mleka, u jałowizny odnotowano duży przyrost masy ciała. Następnym testom poddano świnie, a potem szczury i myszy. Potwierdzały się nadal wyleczenia z białaczki, nowotworów, zarobaczenia, a także z wielu innych ciężkich schorzeń.
Po kilkukrotnym powtórzeniu doświadczeń Profesor doszedł do wniosku, że opracowany przez niego preparat niszczy komórki nowotworowe. Następnie przez okres 15 lat testował go na sobie i swojej żonie - Zofii. W tym czasie nie zauważyli żadnych działań ubocznych specyfiku, ale dużo jego walorów. Zaobserwowali np., że powodował wzrost apetytu, sił fizjologicznych, poprawę przemiany materii oraz poprawę pamięci do stanu z lat młodzieńczych. Po ukończeniu tych doświadczeń Profesor nadał preparatowi nazwę Novit i zaczął go udostępniać ludziom chorym, których coraz więcej do niego przybywało.
Novit składa się z mikro- i makroelementów. Można go podawać we wszelkiego rodzaju chorobach nowotworowych. Skuteczny jest też w ziarnicy złośliwej, białaczce limfatycznej, anemii, stwardnieniu rozsianym i gronkowcu złocistym. Kuracja trwa przeciętnie od trzech miesięcy do dwóch lat. Specyfiku tego nie można podawać w trakcie naświetlań, natomiast wskazany jest w czasie stosowania chemioterapii. Preparat można podawać zapobiegawczo ludziom starszym oraz osobom szczególnie osłabionym.

Odznaczenia i podziękowania

Profesor to człowiek szczególnie zasłużony dla Polski. Jest chemikiem, autorem 28 patentów (w tym na Novit), uczestnikiem kampanii wrześniowej 1939 r. w stopniu oficerskim. Jego zasługi zostały też docenione przez Papieża Jana Pawła II. Za całokształt dokonań - szczególnie za służbę Kościołowi, ludzkości oraz papiestwu - Ojciec Święty uhonorował go dwoma rzadko przyznawanymi orderami: „Pro Ecclesia et Pontifice” oraz „Benemerenti”. Odznaczenia te Profesor otrzymał z rąk bp. Jana Mazura oraz bp. Zbigniewa Kraszewskiego, który stwierdził, że „Novit jest najbardziej poszukiwanym lekiem pośród wszystkich, jakie wynalazł człowiek”.
Z ankiety przeprowadzonej w 1996 r. na zlecenie Profesora wśród jego byłych pacjentów wynika, że znaczna część osób, które stosowały Novit, swój stan zdrowia określiło jako dobry lub średni, natomiast jeszcze większy odsetek opiniuje specyfik pozytywnie lub bardzo pozytywnie. Oprócz tego wielu pacjentów doniosło, że podczas kuracji zauważyli wzrost sił, odporności organizmu, poprawę wyników analiz krwi, samopoczucia, przyspieszenie gojenia jątrzących się ran, a także zanikanie torbieli, cyst i mięśniaków.
Warto w tym miejscu podkreślić, że wiele osób, chcąc podziękować Profesorowi za pomoc w odzyskiwaniu utraconego zdrowia, napisało do niego serdeczne listy lub dokonało wpisu do Księgi podziękowań znajdującej się w jego gabinecie. Oto kilka z nich:
„Pragnę podziękować Panu Profesorowi za preparat Novit. Pozwolił on na wyleczenie mojej żony z choroby nowotworowej” - Michał G.
„Serdecznie dziękuję za preparat Novit i Guz Brzozy. Po chemioterapii miałam mieć dalsze leczenie radioterapią. Jednak po miesiącu brania preparatów guz w szczycie pochwy zniknął, pozostało tylko zgrubienie, ale bez unaczynienia, które nie jest groźne. Teraz leczę się w dalszym ciągu preparatem, ponieważ mam płyn w opłucnej, ale płyn się już zmniejsza. Życzę dalszej owocnej, wspaniałej pracy całemu zespołowi Pana Profesora” - Elżbieta G.
„Składam serdeczne podziękowanie za wyleczenie mojego męża preparatem Novit. W szpitalu lekarze orzekli tylko kilka tygodni życia, w czerwcu 1996 r., a mąż żyje i czuje się bardzo dobrze - nowotwór rozszedł się zupełnie - i przyjeżdża teraz tylko na konsultacje. Życzę, aby wszyscy pacjenci Pana Profesora tak szybko wracali do zdrowia” - Janina K.
„Serdeczne podziękowania dla Pana Profesora za wspaniały Novit. Wyleczona z gronkowca złocistego wdzięczna pacjentka” - Renata C.
„Szanowny Panie Profesorze, bardzo serdecznie dziękuję za pomoc i wyleczenie mnie preparatem Novit z ciężkiej choroby. Już po miesiącu przyjmowania preparatu nastąpiła znaczna poprawa. Po trzecim miesiącu lekarz prowadzący stwierdził, że operacji nie będzie, jajnik jest czysty. Obecnie, po rocznej kuracji Novitem, stwierdził, że jest tylko nieznaczna zmiana w jego budowie. Wierzę, że dalsze przyjmowanie preparatu spowoduje całkowite wyleczenie. Z poważaniem” - Elżbieta H.

Opinia lekarza medycyny

Zapewne warto zapoznać się też z opinią lekarza medycyny Stanisława Ryterskiego, który już od kilku lat służy pomocą chorym w gabinecie prof. Jana Nowackiego. Oto jej obszerny fragment: „Jak działa preparat? Na to pytanie można odpowiedzieć nie wcześniej niż po 3 miesiącach podawania preparatu. Na podstawie obserwacji stwierdza się poprawę samopoczucia, powrót chęci do życia, apetyt, uspokojenie, zmniejszenie reakcji bólowych. Z czasem następuje zahamowanie wzrostu i cofanie się guza. Jest to szczególnie szokujące dla tych, którzy skreślili już chorego z listy żywych. Stwierdzają, że nastąpiło samowyleczenie, a zatem cud.
Rzeczywistość jest odmienna. Organizm zwalcza proces chorobowy, wykorzystując zespół składników Novitu, regenerując odpornościowe siły antynowotworowe. Uzupełniając organizm w składniki niezbędne do wzmocnienia systemu immunologicznego, osłabionego długotrwałą chorobą i intensywnym leczeniem konwencjonalnym, poprawiając strukturę krwi, pobudza siły własne organizmu do powstrzymywania rozrostu tkanki nowotworowej i do cofania się procesu chorobowego. Na zwiększanie sił i odporności ma też wpływ zalecana dieta owocowo-warzywna, spożywanie ryb, przetworów zbożowych, chudego mięsa gotowanego, czyli dieta lekkostrawna, pozbawiona tych białek, które w szczególny sposób wpływają na rozwój nowotworów.
Okres przeprowadzanych obserwacji i konsultacji lekarskich trwał 4 lata. W tym czasie pacjenci pojawiali się w gabinecie prof. Jana Nowackiego regularnie, przynosząc ze sobą wyniki badań krwi, USG, prześwietleń, tomografii etc., na podstawie których można było wnioskować o poprawie stanu zdrowia. Na taką skuteczność duży wpływ ma fakt, że przytłaczająca większość pacjentów to chorzy wypisani ze szpitali do leczenia paliatywnego, bez nadziei na wyleczenie; tylko nieliczni spośród nich zgłaszają się w początkowym stadium choroby”.
Na zakończenie pragnę podkreślić, że pomimo iż Profesora od dwóch lat nie ma na tym świecie (zmarł 20 kwietnia 2002 r.), to opracowany przez niego Novit nadal można nabyć w jego willi na warszawskim Mokotowie i skorzystać z bezpłatnych konsultacji lekarskich.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Maryja zrozumiała wielkość Boga i dzieli się swoją wiedzą z nami

2026-08-10 12:25

[ TEMATY ]

O. prof. Zdzisław Kijas

Adobe Stock

Maryja zrozumiała wielkość Boga i dzieli się swoją wiedzą z nami. Niczego nie chce zatrzymać dla siebie. Chętnie, z radością, ze śpiewem na ustach, rozgłasza prawdę o Bogu.

„W tym czasie Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem w góry do pewnego miasta w [pokoleniu] Judy. Weszła do domu Zachariasza i pozdrowiła Elżbietę. Gdy Elżbieta usłyszała pozdrowienie Maryi, poruszyło się dzieciątko w jej łonie, a Duch Święty napełnił Elżbietę. Wydała ona okrzyk i powiedziała: «Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona. A skądże mi to, że Matka mojego Pana przychodzi do mnie? Oto, skoro głos Twego pozdrowienia zabrzmiał w moich uszach, poruszyło się z radości dzieciątko w moim łonie. Błogosławiona jesteś, któraś uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane Ci od Pana». Wtedy Maryja rzekła: «Wielbi dusza moja Pana i raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy.Bo wejrzał na uniżenie Służebnicy swojej. Oto bowiem błogosławić mnie będą odtąd wszystkie pokolenia, gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny. Święte jest Jego imię – a swoje miłosierdzie na pokolenia i pokolenia [zachowuje] dla tych, co się Go boją. On przejawia moc ramienia swego, rozprasza [ludzi] pyszniących się zamysłami serc swoich. Strąca władców z tronu, a wywyższa pokornych. Głodnych nasyca dobrami, a bogatych z niczym odprawia. Ujął się za sługą swoim, Izraelem, pomny na miłosierdzie swoje – jak przyobiecał naszym ojcom – na rzecz Abrahama i jego potomstwa na wieki». Maryja pozostała u niej około trzech miesięcy; potem wróciła do domu”.
CZYTAJ DALEJ

Chorwacja: Trwa walka z pożarem na turystycznym wybrzeżu, ponad tysiąc ewakuowanych; 36 rannych

2026-08-14 17:03

[ TEMATY ]

Chorwacja

pożary

PAP/EPA

Ponad tysiąc osób zostało ewakuowanych, a 36 rannych w wyniku pożaru, który w piątek dotarł do popularnego turystycznego kurortu Omisz w środkowej części Chorwacji - poinformowała agencja Reutera. W nocy z czwartku na piątek z żywiołem walczyło ponad 100 strażaków.

Pożar najpierw strawił las sosnowy i otaczającą go roślinność, a następnie szybko przeniósł na domy w miejscowości Lokva Rogoznica.
CZYTAJ DALEJ

Miłość bliźniego nie sprowadza się do wielkich akcji i wydarzeń, ale do naszej codzienności

2026-08-15 13:07

ks. Łukasz Romańczuk

ks. dr Michał Mraczek

ks. dr Michał Mraczek

Uroczystość Wniebowzięcia NMP to dzień szczególny dla wspólnoty parafialnej na wrocławskim Ołtaszynie. Dziś sumie odpustowej przewodniczył ks. dr Michał Mraczek, rektor Metropolitalnego Wyższego Seminarium Duchownego we Wrocławiu.

-Dziękujemy dziś za wszelkie łaski, które otrzymaliśmy od Maryi, czy to w naszym życiu rodzinnym, parafialnym, czy narodowym. Odpust parafialny to dobra okazja, aby pod zwykłymi warunkami otrzymać odpust zupełny. Wykorzystajmy ten dar dany nam od Kościoła - zaznaczył na wstępie Eucharystii ks. Mariusz Sobkowiak, proboszcz parafii.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję