Reklama

Otwarte okna

Dlaczego Msza „trydencka”?

Niedziela Ogólnopolska 23/2011, str. 31

Paweł Milcarek
Filozof i publicysta, członek redakcji „Christianitas”; zob. blog: milcarek.blogspot.com

Paweł Milcarek<br>Filozof i publicysta, członek redakcji „Christianitas”; zob. blog: milcarek.blogspot.com

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Otrzymaliśmy niedawno, we wspomnienie Matki Bożej Fatimskiej, instrukcję Stolicy Apostolskiej „Universae Ecclesiae” - o tym, jak rozumieć możliwość używania w Kościele dawnej liturgii łacińskiej.
W tym ważnym dokumencie znajduje się dość prosta i naturalna odpowiedź na pytanie, dlaczego Papież chce zachowania dawniejszych, przedsoborowych form liturgicznych: „ze względu na ich czcigodność i starożytność” (n. 6). Na tym polega racja najważniejsza i obiektywna: w świecie, w którym także nasza pobożność naznaczona jest zbyt często prowizorką i przejściowością, Ojciec Święty chce pewnego trwałego jakby semafora - a jest nim długa tradycja liturgiczna, „która ma być zachowana z należnym jej honorem” (n. 6). Obala to pogląd, że chodzi tylko o ustępstwa wobec lefebrystów.
Tym bardziej należałoby się dokładnie zapoznać z intencjami Benedykta XVI - żeby choćby przez niewiedzę nie przeciwstawiać się im. W instrukcji przypomniano, że celem Papieża jest najpierw „ofiarowanie wszystkim wiernym liturgii rzymskiej w starszej formie jako skarbu do najstaranniejszego zachowania”; po drugie - „zagwarantowanie i realne zapewnienie używania” tej formy liturgii wszystkim, którzy tego pragną; po trzecie - „sprzyjanie pojednaniu wewnątrz Kościoła”.
Są to bardzo ważne słowa. Kolejność tych punktów nie jest oczywiście przypadkowa, a każdy z nich mówi o trochę innych owocach.
Widać, że celem pierwszym jest to, aby - niezależnie od skali zainteresowania, różnej w różnych częściach Kościoła - żywe świadectwo dawnej liturgii było zachowane tak, aby mogło być ofiarowane wszystkim wiernym. Można to rozumieć w ten sposób, że geografia miejsc, w których celebruje się w „starym rycie”, powinna być na tyle gęsta, aby zwykli wierni od czasu do czasu musieli się o niego otrzeć, trafić na tak odprawianą Mszę itp. Nie chodzi przecież o zamykanie tego świadectwa w szafie - wręcz przeciwnie, bez narzucania go nikomu należy je jednak uczynić czymś zwyczajnie obecnym w diecezjach, sanktuariach, domach zakonnych.
Punkt drugi mówi nam ponadto, że tam, gdzie istnieje grupa wiernych wyraźnie sobie tego życzących, należy udostępnić im dawną liturgię do zwykłego korzystania, czyli tak, aby taka mogła być ich Msza św. niedzielna i inne sakramenty. Najwyraźniej nie chodzi o wysyłanie tych wiernych na drugą stronę świata, lecz raczej o stworzenie im na miejscu ich życia takich właśnie warunków normalności, w ich parafii czy dekanacie.
I wreszcie punkt trzeci, będący jakby podsumowaniem: tylko wtedy jeśli do tej woli Ojca Świętego podejdziemy z dobrą wolą, możemy mieć poczucie, że faktycznie zależy nam na „pojednaniu wewnątrz Kościoła”. To realny sprawdzian intencji.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2011-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kard. Schönborn: Nie zdziwmy się, jeśli muzułmanie staną się większością

„Kto ma dzieci, ten ma przyszłość” - powiedział emerytowany arcybiskup Wiednia kard. Christoph Schönborn, komentując rosnącą liczbę muzułmanów w Austrii. W wywiadzie dla dziennika „Heute” przestrzegł przed marginalizowaniem religii w przestrzeni publicznej, sprzeciwił się zakazowi noszenia chust przez dzieci i podkreślił, że chrześcijanie oraz muzułmanie powinni szukać wspólnych wartości.

Według danych przytoczonych przez „Heute” muzułmanie stanowią obecnie 42 proc. uczniów wiedeńskich szkół obowiązkowych. Kard. Schönborn uznał te dane za element szerszego problemu demograficznego.
CZYTAJ DALEJ

Rzecz o aniołach

Niedziela łowicka 40/2002

[ TEMATY ]

anioły

Karol Porwich/Niedziela

Któż z nas nie zna prostych i pełnych ufności słów modlitwy: "Aniele Boży, stróżu mój, ty zawsze przy mnie stój..." Dla niektórych była to może pierwsza w życiu modlitwa, szeptana jeszcze na kolanach matki. Ale czy anioły są żywo obecne tylko w świecie dziecięcej wyobraźni? Czy my, dorośli, też możemy wierzyć w anioły?

Jak ktoś kiedyś policzył, anioły są wspomniane w Piśmie Św. Starego i Nowego Testamentu 222 razy! Pismo Święte jest zatem od początku do końca przeplatane wzmiankami o aniołach. Bóg stawia anioły u wrót raju; aniołowie nawiedzają Abrahama; aniołowie wyprowadzają Lota i jego córki z pożaru Sodomy; anioł nie pozwala Abrahamowi zabić jego syna Izaaka. Czasem aniołowie są groźni: Bóg posyła anioła, który zabija pierworodne Egipcjan. Ale to anioł również wyprowadza Izraelitów z niewoli. Anioł zamyka paszcze lwów, żeby nie pożarły Daniela. Także w Nowym Testamencie jest wiele zdarzeń, w których występują aniołowie. Przecież to Archanioł Gabriel zwiastuje Maryi Pannie poczęcie Syna Bożego; aniołowie śpiewają przy Jego narodzinach i sprowadzają pasterzy do stajenki; aniołowie ostrzegają Mędrców ze Wschodu przed Herodem. Anioł objawia św. Józefowi tajemnicę wcielenia i każe uciekać Świętej Rodzinie do Egiptu. Aniołowie służą Jezusowi, przy grobie Jezusowym zapewniają o Jego zmartwychwstaniu, a przy wniebowstąpieniu zapowiadają powtórne przyjście Zbawiciela. Sam Pan Jezus wspomina o aniołach. Mówiąc na przykład o nawróceniu grzeszników, stwierdza: "Tak samo powiadam wam, radość powstaje u aniołów Bożych z jednego grzesznika, który się nawraca" (Łk 15, 10). Opisując sąd ostateczny zaznacza, że to aniołowie zwołaja ludzi na ten sąd, a On, jako Sędzia, zjawi się tam otoczony aniołami.
CZYTAJ DALEJ

Paryż: powstała Kaplica Nawrócenia św. Karola de Foucauld

2026-10-02 18:28

[ TEMATY ]

Paryż

kaplica

św. Karol de Foucauld

commons.wikimedia.org

W Kościele św. Augustyna w Paryżu powstała Kaplica Nawrócenia św. Karola de Foucauld. Stworzono ją wokół konfesjonału ks. Henri’ego Huvelina, u którego spowiadał się przyszły święty i odkrył na nowo wiarę katolicką w październiku 1886 roku. Gdy został księdzem, kilkakrotnie odprawiał Msze św. w kościele swego nawrócenia.

Kaplicę zainaugurowano w niedzielę 27 września. Na zachowanym oryginalnym konfesjonale ks. Huvelina znajduje się tabliczka z napisem: „Ici Charles de Foucauld s’est converti en se confessant à l’abbé Huvelin en octobre 1886” (Tutaj Karol de Foucauld nawrócił się, spowiadając się u ks. Huvelina w październiku 1886 roku). Naprzeciwko stoi brązowy posąg św. Karola de Foucauld, dłuta Daphné du Barry. Pomiędzy nimi na ścianie umieszczono relikwię świętego. Można tam również zostawiać intencje modlitewne, szczególnie za osoby, które odeszły od wiary, i prosić dla nich o łaskę nawrócenia.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję