Reklama

Zanim wejdziemy w Rok Wiary (4)

Niedziela Ogólnopolska 8/2012, str. 20-21

GRAZIAKO/Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

«Podwoje wiary» (por. Dz 14, 27) są dla nas zawsze otwarte. Wprowadzają nas one do życia w komunii z Bogiem i pozwalają na wejście do Jego Kościoła. Próg ten można przekroczyć, kiedy głoszone jest Słowo Boże, a serce pozwala się kształtować łaską, która przemienia. Przekroczenie tych podwoi oznacza wyruszenie w drogę, która trwa całe życie. Zaczyna się ona chrztem (por. Rz 6, 4), dzięki któremu możemy przyzywać Boga, zwracając się do Niego jako do Ojca, a kończy wraz z przejściem poprzez śmierć do życia wiecznego, które jest owocem zmartwychwstania Pana Jezusa, który wraz z darem Ducha Świętego pragnął włączyć w swą własną chwałę tych, którzy w Niego wierzą (por. J 17, 22). Wyznawanie wiary w Trójcę Świętą - Ojca, Syna i Ducha Świętego - jest równoznaczne z wiarą w jednego Boga, który jest miłością (por. 1 J 4, 8): Ojca, który w pełni czasów posłał swego Syna dla naszego zbawienia; Jezusa Chrystusa, który w tajemnicy swej śmierci i zmartwychwstania odkupił świat; Ducha Świętego, który prowadzi Kościół poprzez wieki w oczekiwaniu na chwalebny powrót Pana” (Benedykt XVI, List apostolski w formie motu proprio „Porta fidei” 1, ogłaszający Rok Wiary).

Zanurzeni w miłości

Reklama

Apostoł Paweł poucza: „Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość - te trzy: z nich zaś największa jest miłość…” (1 Kor 13, 13). Ojciec Święty w swoim motu proprio „Porta fidei” określa ramy czasowe przeznaczone do budowania wiary - od sakramentu chrztu świętego, poprzez sakrament bierzmowania i wspomniane w poprzedniej refleksji Eucharystię i małżeństwo, aż do zamknięcia tego okresu, w którym trwa wiara - do śmierci człowieka. Najważniejszym sakramentem inicjacji chrześcijańskiej jest chrzest. Tak jak w chwili narodzin, poprzez posługę akuszerki czy lekarza, organizm dziecka odłącza się od łona matki, by zacząć wrastać w ten świat i podziwiać go, tak można powiedzieć, że sakrament chrztu jest duchowym „przecięciem pępowiny” naszego związku z szatanem, który dziedziczymy wskutek grzechu pierworodnego. Wyzwolony w ten sposób człowiek uzyskuje nowe życie, staje się w pełni dzieckiem Bożym i otrzymuje w darze wszystkie bogactwa wysłużone przez Chrystusa, przez Jego mękę, śmierć i zmartwychwstanie; dobra, które w całej pełni ujawnią się po naszej śmierci. „Być ochrzczonym oznacza: historia mojego życia osobistego zanurza się w nurcie miłości Bożej. «Nasze życie - powie papież Benedykt XVI - należy już do Chrystusa, a nie do nas samych (…) w Jego towarzystwie, wręcz ogarnięci Jego miłością, jesteśmy wolni od lęku. On obejmuje nas i dźwiga tam, gdzie idziemy - On, który sam jest życiem»” („Youcat” 200). Sobór Watykański II zdecydował, aby i ten sakrament udzielany był nie jak przed soborem - poza Eucharystią, jakby na sposób prywatny, ale by był świętem całej wspólnoty parafialnej, która z radością przyjmuje dziecko, deklarując jednocześnie, że uczyni wszystko, aby wzrastało ono w łasce u Boga i u ludzi. Stąd chciałbym skierować moją prośbę w stronę rodziców, aby nie odkładali chrztu dziecka - niech jak najszybciej otrzyma dar życia nowego - Bożego; oraz do duszpasterzy, aby o ten wymiar nadprzyrodzony i eklezjalny chrztu bardzo zadbali. Niech to będzie uroczyste wydarzenie w parafii, które widoczne będzie w pięknie liturgii i Słowie Bożym ukazującym radość Kościoła, ale i powinności, które z tego faktu wynikają.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Chrzest dziecka

Chrzest jest szczególnym momentem dla rodziców dziecka. Ostatnie tygodnie stanu błogosławionego znaczone są intensywnym oczekiwaniem, przygotowywaniem miejsca oraz radością rodziców i rodziny. To ważny element oczekiwania, bo dziecko, jak to już dziś wiemy, bardzo skrupulatnie, acz nieświadomie, rejestruje zewnętrzne bodźce. Kształtują one już wtedy zręby jego stanu emocjonalnego, z którym będzie szło przez całe życie. Jako ludzie wierzący przyjmujemy, że życie ludzkie jest owocem miłości małżonków, ale i darem Stwórcy. Chrzest jest wyrazem wdzięczności dla Stwórcy i trzeba, aby rodzice to dobrze rozumieli. Tak jak w sakramencie małżeństwa mężczyzna i kobieta przestają żyć dla siebie i stają się dwoje jednym ciałem, tak trzeba, aby w chwili narodzin przyjęli jakby trzeci element - owoc swojej miłości - dziecko. Świadectwem wiary jest imię, które rodzice powinni wybrać oświecani tą wiarą. Stąd starodawna praktyka Kościoła proponuje, aby było to imię jakiegoś świętego, który byłby szczególnym patronem dziecka.

Rodzice i chrzestni

Duszpasterze, coraz częściej niestety, stają przed trudnym dylematem - rodzice, mimo braku przeszkód, żyją bez ślubu kościelnego i nie odczuwają „głodu” sakramentu małżeństwa, ale wprost wymuszają dar chrztu dla swojego dziecka. Próby zachęcania do przyjęcia (w tym samym dniu) sakramentu małżeństwa spotykają się z odmową, a nieraz i z agresją. Reakcja taka czasem wywołuje kontrreakcję duszpasterzy, którzy odmawiają udzielenia sakramentu chrztu. Nie jestem zwolennikiem tak restrykcyjnej formuły, ponieważ bałbym się być świadkiem „wymuszonego” sakramentu małżeństwa. Chcę tylko zaapelować do rodziców, aby to przemyśleli i próbowali znaleźć racjonalne przesłanki dla swojej postawy odbiegającej od zasad wiary i niezgodnej z dobrze ukształtowanym sumieniem.
Chcąc zabezpieczyć katolickie wzrastanie dziecka w wierze, Kościół „ofiaruje” mu rodziców chrzestnych. Mają oni zatroszczyć się o zaspokojenie „głodu duszy”, czyli o katolickie wychowanie dziecka, zwłaszcza w sytuacji obojętności czy nawet ateizmu jego rodziców. Dobrze, że przy doborze rodziców chrzestnych rodzice kierują się ich dostatniością i wiekiem (aby zapewnić dziecku opiekę w sytuacji, gdyby ich brakło), ale to za mało, trzeba, aby zwracali uwagę przede wszystkim na „dostatniość” wiary rodziców chrzestnych, ich młodość ducha, która pragnie dawać świadectwo o swojej wierze i życiu z Jezusem.

Moc Bożej łaski

Ronald Reagan przyjął chrzest w wieku lat jedenastu. Jedną z inspiracji była lektura książki Harolda Bella Wrighta „That Printer of Udell’s” (w wolnym tłumaczeniu: Ten drukarz od Udella). Zafascynowany postacią głównego bohatera i jego wiarą, powiedział: „Chcę być jak ten człowiek - chcę zostać ochrzczony”. Przyjął chrzest w protestanckiej wspólnocie Uczniów Chrystusa. Kiedy wynurzył się z wody i usłyszał słowa pastora: „Powstań i trwaj w otrzymanej wierze”, przeżył osobiste doświadczenie zaproszenia Chrystusa do swojego życia. Czuł się wezwany do poważnego potraktowania tych słów w swoim życiu.
Czy wracam myślą do mego chrztu i czy potrafię czerpać motywy do nowego życia z tego źródła, którym jest moc Bożej łaski?

2012-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Stulecie „Niedzieli” u stóp Maryi. Homilia Nuncjusza Apostolskiego z okazji jubileuszu

2026-10-06 13:43

[ TEMATY ]

homilia

Nuncjusz Apostolski

100‑lecie

100‑lecie "Niedzieli"

Joanna Popławska/Niedziela

Abp Antonio Guido Filipazzi

Abp Antonio Guido Filipazzi

Tygodnik Katolicki „Niedziela” świętuje 100 lat istnienia. Centralnym punktem obchodów była dziękczynna Eucharystia na Jasnej Górze. Prezentujemy homilię, w której przedstawiciel Ojca Świętego w Polsce przypomniał o misji i wyzwaniach stojących przed mediami katolickimi.

1. Drodzy Bracia i Siostry, z głęboką wdzięcznością gromadzimy się na sprawowanie Eucharystii, tutaj, w Sanktuarium na Jasnej Górze. Eucharystia jest bowiem najdoskonalszym dziękczynieniem, poprzez które Kościół wielbi Boga za wszystkie Jego dobrodziejstwa. Podczas tej Mszy Świętej w sposób szczególny składamy dziękczynienie za stulecie katolickiego tygodnika „Niedziela”. To nasze dziękczynienie przeżywamy u stóp Królowej Polski oraz w święto świętego Stanisława Kostki, obchodzone w tym roku szczególnie, bo wspominamy trzechsetną rocznicę jego kanonizacji.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

Papież pojedzie do Asyżu. Kiedy?

2026-10-06 15:00

[ TEMATY ]

Asyż

Papież Leon XIV

PAP

Papież Leon XIV

Papież Leon XIV

Leon XIV weźmie udział w zakończeniu dorocznego międzynarodowego spotkania modlitewnego w intencji pokoju, organizowanego przez Wspólnotę św. Idziego (Sant’Egidio). Odbędzie się ono w dniach 25-27 października w Asyżu, z udziałem 5 tys. osób, w 40. rocznicę modlitwy przedstawicieli religii świata, zwołanego w 1986 roku przez św. Jana Pawła II. Hasłem tegorocznego wydarzenia będą słowa: „Pokój rozbrojony i rozbrajający”, często używane przez Leona XIV.

Zapowiadając asyskie spotkanie na konferencji prasowej w Biurze Prasowym Stolicy Apostolskiej Marco Impagliazzo, przewodniczący Wspólnoty Sant’Egidio, podał, że papież przyjedzie do miasta św. Franciszka w godzinach popołudniowych. Spotka się najpierw z niektórymi uczestnikami wydarzenia. Następnie w dolnej bazylice św. Franciszka będzie przewodniczył modlitwie chrześcijan wraz z prawosławnym patriarchą Konstantynopola Bartłomiejem i innymi zwierzchnikami Kościołów. Papież i patriarcha wygłoszą medytacje. W tym czasie w 13 miejscach Asyżu odbędą modlitwy wyznawców 13 innych religii. Wszyscy zgromadzą się z kolei na placu przed bazyliką, gdzie wokół Leona XIV zasiądzie 80 przedstawicieli wyznań chrześcijańskich i innych religii. Powita ich założyciel Wspólnoty św. Idziego. Swe przesłanie wygłosi papież. „Różni zwierzchnicy religijni zastanawiają się jeszcze, czy także oni zwrócą się do świata z własnym przesłaniem” - poinformował Impagliazzo.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję